Na kilogram przebranych i umytych kurek wzięłam około pół litra wrzącej wody i 20 g soli. Grzyby zalałam wodą z solą. Doprowadziłam do wrzenia i gotowałam jakieś 30 minut.
O buchtach słyszałam już nieraz , ale sama nigdy ich nie piekłam. Zawsze wyobrażałam sobie , że muszą być bardzo puszyste i mięciutkie... Miałam rację , takie właśnie były :-) Wersja podstawowa zawiera trochę więcej soli i jest bez nadzienia , ja natomiast dodałam do każdej bułeczki odrobinę "Nutelli" i po jednej , dużej malinie. No po prostu palce lizać !
W upalne dni, takie jak dzisiaj, nie chce się tak bardzo jeść więc zrobiłam lekką zupkę z cukinii z dodatkiem rozmarynu. Cukinia to takie ciekawe warzywo, z którego wiele można zrobić. Zupa po zmiksowaniu wyglądem może nie zachwyca ale smakiem napewno.
W tym roku eksperymentuję z przetworami. Sporo zrobiłam truskawkowych, ale może pokuszę się także o inne. Robiłam już truskawkę z dodatkiem wanilii, rabarbaru, a także z jabłkiem. Postanowiłam wzorem przepisu Bei na śliwki w czekoladzie (je też planuję!) zrobić w czekoladzie... truskawki. Wiecie, jakie one pyszne wyszły! Rewelacja! Bardzo fajna konfiturka, inna niż wszystkie, które do tej pory jadłam.
Wczorajszy dzień spędzony na basenie upłynął bardzo miło ale po powrocie chciało się jeść. Upalna pogoda staniu w kuchni nie sprzyja więc rano, jeszcze o chłodzie, podszykowałam obiad. Obiad typowo letni czyli taki, żeby poczuć się syto ale lekko. A nie ma chyba nic lżejszego od warzyw i kaszki kuskus.
Sezon jagodowy zmobilizował mnie do tego aby wyciągnąć z szafki maszynkę do lodów. Jeszcze niedawno marzyłam o takim sprzęcie, kiedy ją już miałam zastanawiałam się po co ona mi jest potrzebna a teraz cieszę się, że ją mam. Dobrze, że jest wiele przepisów do wypróbowania bo kręcenie lodów jest bardzo wciągające.
Kiedy na zewnątrz jest tak gorąco jak ostatnimi dniami, zupełnie nie mam ochoty na długie gotowanie. Wtedy właśnie w ruch idą proste i szybkie sałatki. Jeśli mają pełnić rolę obiadu, muszą przede wszystkim być sycące.
Przepis znalazłam w "Kuchni". Uwielbiam morele ale w sumie nie znam z byt wielu przepisów na ciasto z morelami. Ten wyglądał bardzo zachęcająco, a także w miarę prosto, więc postanowiłam sprawdzić jak będzie wyglądał w realu:
Zioła na balkonie rosną coraz szybciej, więc postanowiłam wykorzystać je do dzisiejszego obiadu. Stanęło na schabie w ziołowym maśle. Mięso upieczone w foliowym rękawie było soczyste, delikatne i aromatyczne, ale jednocześnie zioła nie dominowały smaku całości.
Jak co roku w sezonie jagodowym piekę jagodzianki, czyli drożdżowe bułeczki z jagodami dla mojej rodzinki:-) Z tego przepisu wychodzą 2 duże, pełne talerze jagodzianek! Najlepiej smakują świeżo wyjęte z piekarnika.
Dzieciaki mają wakacje. Jestem z nimi w pięknym miejscu. Odpoczywamy, ale jedzenie jest nadal domowe, bo tak lubimy. Przez ostatnie kilka dni codziennie podjadaliśmy pesto: na kanapkach, z łososiem, na plackach ziemniaczanych, w sałatce.
To najlepsze placuszki, jakie udało mi się do tej pory zrobić. Przepis znalazłam w kuchni Agaty. Autorka pisze, że konsystencją przypominają leciutką chmurkę - i naprawdę takie wychodzą. Są przepyszne i równie dobrze smakują z syropem klonowym, jak i z dżemem lub konfiturami. Bez dodatków też są smaczne - nawet na drugi dzień (o ile się uchowają) ;) Polecam !
W poszukiwaniu nowych, ciekawych pomysłów na obiad trafiłam na ten przepis. Jest to bardzo łatwy sposób na przyrządzenie mięsa. Wystarczy zmieszać składniki marynaty, posmarować mięso i wstawić do piekarnika. Bardzo lubię takie przepisy chociaż te dłuższe, wymagające większego nakładu pracy wcale mnie nie odstraszają.
Tak bardzo zaciekawiło mnie to danie, że nie czekałam długo, żeby je zrobić. Taka forma przyrządzenia sznycla drobiowego zachwyciła mnie pod każdym względem bo danie jest nie tylko smaczne ale i kolorowe.