Od dawna "chodził" za mną jakiś drożdżowy wypiek z adwokatem. Mając wolną chwilę i resztki adwokata w butelce, której chciałam się pozbyć postanowiłam zrobić rogaliki z kremem adwokatowym. Wykorzystałam sprawdzony przepis na ciasto drożdżowe a z kremem trochę poeksperymentowałam. Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Dlatego polecam rogaliki z adwokatem:)
Roztopy w mieście, to już przeszłość, śniegu prawie już nie widać. Jedynie tam, gdzie był składowany na wielkie sterty, widać teraz szaro-czarne kopce, które stopią się lada moment. Ale gdy tylko wejdziemy do lasu - śniegu jest jeszcze sporo. Wybraliśmy się wczoraj na niedzielny spacer. Choć siąpił deszcz, poszliśmy do lasu. To nasza pierwsza wyprawa po zimie.
Przepis na to ciasto znalazłam na blogu Konsti Apparecchiamo? Kusiło mnie i kusiło. Bardzo lubimy czekoladowe ciasta, więc musiałam je zrobić. Muszę jednak powiedzieć, że ciasto choć w smaku bardzo dobre, było za suche i bardzo się kruszyło. Myślałam, że będzie wilgotne, jednak takie nie wyszło. Myślę, że to może być moja wina, że po prostu coś zrobiłam nie tak, za długo potrzymałam w piekarniku? Nie wiem. Było jednak smaczne, idealne do filiżanki herbaty, kawy czy mleka.
Niedawno piekłam kolejny sernik z przepisu od Atiny. Tym razem z nazwy orzechowy, ale ze smaku bardzo czekoladowy. Pyszny. Przygotowałam go na urodziny dla dzieci i bardzo dzieciakom smakował. Piekłam go drugi raz, żeby tym razem poczęstować dorosłych i samej spróbować więcej, niż jeden mały kawałeczek. :-)
Najbardziej lubię taki z dodatkiem mleka, czyli ten. Ale ten, na który dzisiaj podam przepis też jest pyszny, uwielbiam go gdy jest zrobiony na bazie musztardy indiańskiej. Dobrze smakuje nie tylko z jajkami, ale również kiełbasą na gorąco, rybą czy z mięsem z grilla. Przepis pochodzi ze zbiorów Karolki. Polecam!
Wczoraj przygotowałam bardzo wiosenny obiad. Doskonale trafił w nasz apetyt na warzywa i ryż i zaspokoił naszą tęsknotę za czymś wesołym, ale jadalnym, na stole. Bardzo nam owe danie smakowało, a mina męża, jak usłyszał, że upiekłam wielkanocny tort, była bezcenna, biorąc pod uwagę, że ja tortów raczej nie piekę, a on za słodyczami nie przepada. Rozbawiło mnie, jak odkrył, jaki to ten tort jest zero słodki.;-)
Uwielbiam drożdżowe racuchy z różnymi owocami. Pomyślałam sobie, że ostatnio wypróbowywałam różne owocowe wersje i dawno nie robiłam ich z jabłkami. A, że jabłka świetnie łączą się w parze z cynamonem, nie omieszkałam go dodać. Efekt po prostu wspaniały. Polecam:)
I tak, jak w głębi zimy uwielbiałam szykować tylko to co dobrze znam i wiem jak smakuje, tak od jakiegoś czasu znów sprowadzam na nasz stół wiele smakołyków dla nas nowych.... Wczoraj wystarczyło, że na oliwie rozgrzałam ziarna kuminu, a już moja córka przybiegła do kuchni wołając: "Mamo, co zrobiłaś dobrego do jedzenia?" Kumin rzeczywiście pachnie smakowicie, a to był dopiero początek drogi do upieczenia pasztetu z blogu Vespertinee.
Schab ze śliwkami piekłam po raz pierwszy. Po raz pierwszy też nadziewałam mięso owocami. Debiut uważam za udany. Mięso wyszło soczyste, aromatyczne i pyszne. Smakuje dobrze zarówno na ciepło jako danie obiadowe, jak i pyszny dodatek na kanapkę.
Taką sałatkę zrobiłam sobie, będąc przez całe 3 dni na diecie Dukana (dłużej nie wytrzymałam). Muszę przyznać, że całkiem niezła, choć nic nie poradzę na to, że brakowało mi dressingu, nie mówię już o majonezie, ale chociaż winegretu...