No to dziś przyszła kolej na cykorie, które od dwóch dni czekały grzecznie w lodówce. Do tej pory lubiłam z cykorii robić surówkę z dodatkiem daktyli i soku cytryny, ale dziś postanowiłam je upiec.
Gęsta, kremowa zupa idealna nie tylko na Wielkanoc. Jeśli lubicie rzeżuchę spróbujcie, na pewno Wam zasmakuje:-) Przepis znalazłam na blogu Casi i dołączam go do zabawy Zielono mi...
Z ciastami ostatnio u mnie bywa ciężko, to znaczy - albo dobieram niewłaściwe przepisy, albo po prostu coś robię nie tak, dość powiedzieć, że ostatnie dwa podejścia do dwóch różnych ciast zakończyły się zakalcem i zawartością blachy w koszu. Dlatego ucieszyłam się, kiedy wyszło mi to ciasto, zrobione dość impulsywnie, bo w misie na owoce zalegały mi trzy przejrzałe banany i żal było mi ich wyrzucić.
Nazwa chili con carne oznacza "papryki z mięsem". Jest to rodzaj gulaszu z mięsa, ostrej chili, bulionu i przypraw. Dodatkowo, tak jak u mnie, może zawierać cebulę, czosnek, paprykę, pomidory, fasolę. To szybkie, proste, smaczne danie można podawać z ryżem lub plackami tortilli. Ja podawałam z dzikim ryżem. Bardzo nam smakowało i na pewno zrobię je jeszcze nie raz.
Kupiłam niedawno puszkę masy kokosowej i zastanawiałam się co z nią zrobić. Mało ostatnio piekę i raczej ciasta żadnego nie przewidywałam ale wafle to co innego. Żeby nie były zbyt słodkie przełożyłam dżemem wiśniowym i gotowe. Szybko powstały i szybko zniknęły:)
Mięso pokroić, posypać solą i pieprzem, obsmażyć na oleju. Składniki sosu wymieszać, zagotować. Mięso włożyć do naczynia do zapiekania, polać sosem. Piec 2 godziny w temperaturze 160C. Podawać z ryżem, ziemniakami lub chlebem.
Tatter przypomniała ulubione bułeczki moich dzieci... Jeszcze niedawno piekłam je bardzo często, potem robiłam dużo eksperymentów i bułeczki "zapomniały się".. Czas, żeby przypomnieć ten smak :)
Nie przepadam za rybami a przecież są one bardzo zdrowe i powinno się je, od czasu do czasu jadać. Dlatego, mimo wszystko, postanowiłam się się z nimi zaprzyjaźnić. Do tej pory najczęściej robiłam dorsza, jednak dzisiaj postanowiłam spróbować innej ryby i kupiłam tilapię. I muszę przyznać, że miło mnie zaskoczył jej smak. Ryba była bardzo dobra a jarzynka, którą do niej przygotowałam świetnie się z nią komponowała. Do tego jeszcze puree ziemniaczane i było to bardzo dobry obiad. Przepis na całość znalazłam w styczniowym numerze Soli i Pieprzu.
Do pieczenia chleba zbierałam się od dawna ale zawsze brakowało mi odwagi. Przez długi czas podglądałam koleżanki blogerki i ich piekarskie wyczyny, wczytywałam się w ich opowieści o wyrabianiu, składaniu...itd. Dzięki wskazówkom udzielanym w Weekendowej Piekarni wyhodowałam sobie zakwas, co prawda z pewnymi trudnościami ale jednak udało się. Nazbierałam sobie wiele przepisów, nawet założyłam specjalny skoroszyt, w którym gromadzę tylko te chlebowe.
Filety przekroić po długości i lekko rozbić. Natrzeć solą, kolorowym pieprzem i czerwoną papryką. Ugotowaną marchewkę pokroić w cienkie paski, melona w kostkę, owoce winogrona na połówki i obrać z pestek. Na każdy rozbity kotlet położyć odrobinę marchewki i owoców. Mięso zwinąć w roladki, zabezpieczyć sznurkiem lub klamrami, obsypać odrobiną imbiru i curry.
Danie popularne w kuchni niemieckiej. Do tej pory robiłam je w wersji z jajkami na twardo, dzisiaj pierwszy raz ugotowałam jajka w koszulkach - było pysznie.....
Danie w gruncie rzeczy banalne, ale upiec kurczaka tak, aby był z wierzchu chrupiący, a w środku soczysty, to wcale nie takie łatwe zadanie. Dotychczas kurczaki wychodziły mi właśnie z wierzchu chrupiące, lecz w środku dość suche, zwłaszcza jeżeli chodzi o pierś. Sposób na upieczenie soczystego kurczaka podsunęła mi koleżanka z pracy i rzeczywiście, nawet pierś wychodzi idealnie upieczona. Taki kurczak znika w moim domu w mgnieniu oka.
Paulinka, która jest gospodynią tej edycji Weekendowej Piekarni zaproponowała nam iście wielkanocny wypiek. Chklebek w kształcie kogucika, pyszny, mięciutki, doskonale smakuje posmarowany prawdziwym masłem.