Już po pierwszej próbie z domowymi plackami wiedziałam, że to gotowców nie wrócę. Są pyszne, elastyczne i bez żadnych sztucznych dodatków. Ja używam mąkę pszenną, ale co kto lubi. Można eksperymentować z innymi mąkami.
Zupa owocowa z dynii na pożegnanie sezonu dyniowego. To chyba najsmaczniejsza zupa dyniowa jaką jadłam. Jeśli jesteś dyniowym fanem, koniecznie do przygotowania. Co prawda zimowe zapasy dynii są na wyczerpaniu, ale można jeszcze ją upolować.
Deser jest banalnie prosty, więc może skusicie się i przygotujecie taki na Walentynki...? Bo w końcu kto ma czas na przesiadywanie w kuchni w środku tygodnia...
Z roku na rok coraz więcej osób decyduje się na samodzielny wypiek słodkich przekąsek na tłusty czwartek. Obok tradycyjnych pączków i faworków ogromną popularnością cieszą się te najszybsze i najprostsze. Specjalnie dla tych z Was, którzy szukają właśnie takich rozwiązań, przygotowałam szybkie i łatwe pączki z ricotty.
Pączki puszyste, bardzo smaczne i proste w przygotowaniu. Nie robiłam lukru, bo stwierdziłam, że i tak wystarczy tego dobrego, tych kalorii i pączki posypałam cukrem pudrem :-)
Przepyszna, aromatyczna zupa, pełna warzyw i mięsa z kurczaka. Doskonały smak ta zupa zawdzięcza oczywiście mleku kokosowemu a egzotycznego charakteru nadaje jej pasta curry.
Pyszny, esencjonalny i bardzo pożywny, idealny na chłodne zimowe wieczory – właśnie taki jest mój ulubiony gulasz Strogonow. W składzie oryginalnego przepisu, powinna się znaleźć polędwica wołowa, pieczarki, cebula, ogórek kiszony i przecier pomidorowy. Do mojego gulaszu dodałam udziec z indyka, który sam w sobie jest kleisty i prosty w przygotowaniu
Tłusty Czwartek to święto wszystkich łasuchów, które przypada zawsze w ostatni czwartek karnawału. Zwyczaj jedzenia słodkich pączków pojawił się w Polsce około XVII wieku, ale wtedy jeszcze wyglądały one nieco inaczej niż obecnie. Miały ukryty w środku orzeszek, a szczęśliwcowi, który trafił się taki pączek, gwarantować miał dostatek i powodzenie.
Jutro tłusty czwartek, pora na coś słodkiego i na ten dzień oponki są, jak znalazł. W tym przypadku zaangażowanie dziecia ograniczyło się do wycinania dziurek w środku, a potem pożarcia zrobionych z nich minipączuszków oraz dyskusji, czy oponki to to samo co donuty ;)