Mam dla Was doskonałe bułeczki. Nadają się na śniadanie (raczej sobotnie, bo wyjść po ich spożyciu między ludzi trochę nie wypada), ale najlepiej smakują przy okazji grilla. Soczysta, przypieczona karkówka i czosnkowa, ciepła bułeczka... Czy istnieje coś lepszego? Nie dla mnie. Pieczywo czosnkowe do grilla jest u nas obowiązkowe.
Z moją miłością do kuchni włoskiej, nie mogłam przejść obojętnie obok tego przepisu :) S t r o m b o l i. Drożdżowe, pizzowe ciasto "zaplecione" w bochen, a w środku farsz z białej kiełbasy, wędlin, warzyw i serów. Wypiek wymyślony w połowie XX wieku przez amerykańskich włochów. Nie jest to klasyczne, włoskie gotowanie, z kilkoma zaledwie składnikami. Ale jest tak smaczne, że przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Eksplozja smaku!
Przepis na te smażone ciasteczka pochodzi z mojej ulubionej ostatnio kuchni indyjskiej.
Kruche, lekko twarde , trochę przypominające krakersy.
Wyczuwalny kminkowo – czosnkowy smak i aromat unosi się w całym domu.
Takie ciasteczka są fajnym pomysłem na imprezową przekąskę, albo coś do pochrupania przy piwku i meczu.
Od dawna miałam ochotę zrobić to ciasto. Dwukolorowe, z kwaskowatymi śliwkami i słodką kruszonką, a do tego z marcepanem i orzechami... Przyznacie sami, że brzmi to nadzwyczaj kusząco ;) I do tego ta nazwa!
Bardzo smaczny deser, inspirowany tym, co miałam okazję próbować ostatnimi czasy w jednej z restauracji. Delikatny mus z białej czekolady z dodatkiem orzeźwiającej mięty oraz lekko kwaśnych, aromatycznych malin. Bardzo słodki, może nawet chwilami, aż za bardzo, ale pyszny :)
Oładek czyli placuszek, w wersji nieco ‚vintage’, bo z książki po mojej prababci. Zbierała cotygodniowe dawki przepisów wydawanych w jakimś czasopiśmie, introligator (a może pradziadek?) wszystko zgrabnie zszył w gruby notes w twardej okładce.
Ciasto m o c n o cytrynowe. Wilgotne, z dużą ilością kwaśno - słodkiego lukru. Bardzo, bardzo proste do zrobienia. Z kubkiem herbaty. I dobrą książką. Na parapecie. Oddycham zapachem deszczu.
Ciekawe i zaskakujące połączenie kawy z serem i malinami bardzo mi odpowiadało. Warstwa serowa dzięki dodatkowi śmietany jest bardzo delikatna i kremowa. Część z malinami: przepyszna.
Dzisiaj dla Was cytrynowo - malinowe semifreddo, czyli włoski deser mrożony. Byłam zaskoczona, że wyjdzie taki wspaniały i orzeźwiający deser. Nie za słodki, bardzo cytrynowy, no po prostu idealny! :-) Jeśli lubicie takie nie za słodkie, kwaśne desery to polecam Wam bardzo!
Proponuję Wam jedno z najprostszych dań, czyli naleśniki. Placki są z dodatkiem kakao, nadziane słodkim waniliowym serkiem i jagodami. Sami wybierzcie, czy będą pasować na śniadanie, danie główne, deser. Ja zapewniam, że będą pyszne. ;)
zajadam je z tak wielką przyjemnością!
Świetny sposób na wykorzystanie pozostałych białek!
A dodatek marmolady to taka kropka nad I , która przyjemnie przełamuje słodycz kokosu.