Chlebek jest wyjatkowy, a dzięki dodatkowi dyni zyskał nie tylko dodatkowe walory zdrowotne, ale idealnie wpisał się w jesienne klimaty. Dodatek suszonych fig i pestek dodatkowo wzbogacił chlebek. Jest pyszny, bardzo chrupiący, równie smaczny na drugi i nastepny dzień.
Zapraszam na jesienne wydanie leniwych klusek, smaczny jarski obiad na słodko. Ucieszy nie tylko dzieci. W dzisiejszym wydaniu mają żólciótki kolorek jak jesienne liście, a to za sprawą dodatku puree z dynii.
Wątróbka jest dobrym źródłem minerałów i witamin, a przy tym jest tania i bardzo łatwa w obróbce. Warto ją przyrządzić, przynajmniej raz na dwa tygodnie. Jeżeli wątróbka, to oczywiście w towarzystwie cebuli i tymianku lub majeranku.
Takie wege pasztety są genialne. Nadają się na obiad czy kolację, można je też zabrać ze sobą do pracy. Kto jeszcze nie upiekł takiego pasztetu to czas to zmienić.
Eksplozja kolorów i smaków - tak pokrótce przedstawić można dzisiejszy przepis.Jeżeli bliskie Waszemu sercu są azjatyckie smaki, na pewno pokochacie to danie. Niezwykle szybkie w przygotowaniu i mega smaczne. Łączy w sobie wiele smaków, jest słoność ostrość i kwasowość.
Gdy nadchodzą chłodniejsze dni, jakoś dziwnym sposobem nabieram ochotę na słodkości, chociaż na co dzień najlepszym słodyczem dla mnie są śledzie:P Dlatego dziś przedstawiam chrupiące “ravioli” nadziewane czekoladą, które umilą każdy jesienny, zimny wieczór.
Pierwsza wersja była migdałowa; z mielonymi migdałami w cieście i migdałowymi płatkami na wierzchu. Przy drugiej postawiłam na nieco bardziej charakterny smak, i migdały zastąpiłam orzechami laskowymi. C. nie potrafił się zdecydować, która smakowała mu bardziej; ja obstawiam orzechową, bo orzechy i jabłka to duet absolutnie doskonały.
Pyszne polędwiczki wieprzowe w sosie chrzanowym, taką propozycję obiadową mam dziś dla Was :-) Przepis znalazłam an blogu kwestia smaku. Jak dodatek kopytka z ziołami posypane startym parmezanem :-) Myślę, że na pewno Wam posmakuje :-)
Łagodne, lekko słodkie i... lekkostrawne, znaczy się - idealne dla dzieci. Ja robię je na pełnoziarnistym ryżu bio, co powoduje, że pewnie nie jest już tak lekkostrawne jak te na oczyszczonym, ale za to jest zdrowsze.
Wyszło bosko - kruchutkie ciasto wypełnione śmietanowo-jajeczną masą i grzybkami, których delikatny smak nie został niczym zakłócony, a tylko podbity dzięki dodatkowi białego wina i tymianku. Mówię Wam - coś wspaniałego!