Przepis znaleziony u Majanki, wywodzący się z kuchni japońskiej. Podawałam go razem z wieprzowiną, o której mowa w następnym poście. Całkiem nowe doświadczenie...ciekawe i nawet smaczne.
Przepisów na kurczaka jest tak wiele, że nie umiałabym powiedzieć, który jest najlepszy ale wiem napewno, że dzisiejszy należy do czołówki dań z kurczaka, które przygotowałam.
Deser pendżabski składający się głównie z marchwi i mleka. Dodatek kardamonu daje przyjemny aromat. Bardzo mi posmakował i myślę, że niejadki nie lubiące warzyw też mogą go polubić :)
te muffiny wyszły cudownie! Ciasto pół-gęste, żadnego zakalca, smak pomiędzy oponkami a sernikiem... Pyszne! Nawet mój mąż, nieprzepadający za muffinkami, zjadł kilka ze smakiem. Najlepsze jeszcze ciepłe! Miękkie, mokre, pachnące...
Nie jest to jednak ten z przepisów, ktory zabiera pół dnia, o co to to to nie. Mimo to quiche, ktorą postanowiłam przygotować zajęła mnie na dłuższą chwilę.
Bardzo dobre i bardzo syte, pewnie z powodu i orzechów i chleba służącego tutaj do zagęszczenia sosu. Ponadto i co najważniejsze, jest to bardzo szybkie danie w wykonaniu.
Tarta jest bardzo wyrazista, pomidorowo- serowa. Ciasto jest lekko chrupiące i nieco pikantne. Idealne danie na romantyczną kolację, niewymagające nakładów niepotrzebnej pracy. Bardzo polecam.
To ciasto to jeden ze smaków mojego dzieciństwa. Wtedy oczywiście pieczone w prodiżu na zmianę z babką śmietankową i cynamonową... często, a i tak sie nie nudziło! Jest nie tylko smaczne, ale proste i szybkie w wykonaniu. A także - co jest niezmiernie ważne- zawsze się udaje.
Bardzo delikatna w smaku, lekka, orzeźwiająca sałatka. Można ją chrupać solo, albo podać jako dodatek do potraw. Super komponuje sie z koreańskimi kulkami i ryżem kleistym.