Na poprawę humoru, na jesienną chandrę, na deszcz za oknem i smutne mruczenie kota najlepsza jest czekolada.A ciasto czekoladowe będące musem jest jeszcze lepsze.
To, można rzec, właściwie pierniczki o korzennym zapachu i smaku, z większą ilością imbiru. Bardzo smaczne. Można je przygotować z dziurkami, aby użyć do powieszenia na choince, można także zrobić ozdobne witrażyki, wkładając w środek landrynkę.
Dzisiaj pyszna fasolka po bretońsku, danie jednogarnkowe, które uwielbiam. Fasolka to smak mojego dzieciństwa i wspomnienie babci krzątającej się po kuchni. Syci, smakuje wyśmienicie, czego można chcieć więcej.......
Jestem na etapie odkrywania szwedzkich magazynów kulinarnych. Codziennie kupuję jeden i się zaczytuję. Mają tego tutaj sporo, muszę przyznać. W jednym znalazłam te właśnie biscotti marchewkowe i niestety musiałam je zrobić. Nie było wyjścia ;)
Dzisiejsze danie jest alternatywą dla tradycyjnych pulpetów w sosie. To właściwie całkiem zwyczajne danie tyle, że zapiekane no i pulpety smakują odrobinę inaczej a to dzięki dodatkowi musztardy.
Święta zbliżają się coraz szybciej i w związku z tym nachodzą mnie świąteczne smaki. Barszcz domowy na zakwasie podany z tymi bułeczkami smakuje wybornie.
Rewelacja! Ciasto jest ogólnie dość ciężkie i konkretne - jeden czy dwa kawałki w zupełności zaspokoją ochotę na czekoladę na dłuższą chwilę. Koniecznie musicie spróbować - osłodzi dni nie tylko mgliste, ale i wietrzne czy deszczowe.
Mąkę przesiałam z solą, dodałam miękkiego masła, cukier waniliowy i ekstrakt oraz jajko i żółtko - wszystko wyrabiałam tak długo aż powstanie gładka masa.
tym razem wypróbowałam połączenie z masą migdałową w cieście. Ciasto jest podobnie kruche jak przy tradycyjnym kruchym sieście na szarlotkę. Jednak nie trzeba ciasta chłodzić, więc czas przygotowania jest o tę godzinkę krótszy.