Tort robiłam już wcześniej - jest pyszny.Siedemnastka - bo 17 jajek trzeba, żeby zrobić ten tort.A Siedemnastka - bo na 17-te urodziny Agaty :)) - Wszystkiego Najlepszego ;))
Miałam dziś ochotę na coś słodkiego, ale nie miałam ochoty spędzać połowy dnia w kuchni. Ciasto ucierane okazało się być świetnym pomysłem - jest szybkie i banalnie proste. Przygotowanie trwa 5 minut.
Moja czwarta i ostatnia propozycja do Sezonu Truskawkowego . Koktajl truskawkowy to coś , co każdy przygotuje bez większych problemów - robi się go błyskawicznie i do tego jest smaczny. Kojarzy mi się latem i wakacjami :)
No i mam za swoje! Ale w sumie sama tego chcialam wiec teraz nie moge narzekac.Cala zime obiecywalam sobie, ze bede piekla buleczki na sobotnie sniadania. Tymczasem zima minela, ba! minela nawet wiosna, a ja nic nie upieklam. Ciezko mi sie bylo zabrac za te bulki.
Szukałam inspiracji - kupiliśmy przydużo truskawek, a dżemy truskawkowe nam nie schodzą...Znalazłam frużelinę...Przepis jest kompilacją z różnych miejsc...
Uwielbiamy takie ciasta, więc bardzo chętnie się za nie zabrałam. Przepis jest świetny! Podobają mi się warstwy ciasta, które ładnie się komponują - kruchy spód, truskawki obsypane kakao, pianka i kruche ciasto. Dziękuję Edysiu za wspaniały przepis! Ciasto jest pyszne, szalenie nam smakuje i na pewno zrobię je ponownie. To takie idealne ciasto na wiosenne i letnie dni!
Kolejny przepis z mojej ostatnio ulubionej książki "Magiczne pałeczki ..." :)Tym razem trochę bardziej ostro (udrażnia nos, każdy może zacząć pociągać nosem). Smak ciekawy, aczkolwiek można jakoś ulepszyć :)Podobno imbir jest świetnym afrodyzjakiem.
Pory połączyć z produktami na patelni i krótko smażyć. Dodać 1/4 litra wody i śmietanę. Gotować na dużym ogniu około 5 minut. Brzoskwinie osączyć, zebrać sok, owoce pokroić w kostkę. Rozrobioną odrobiną wody mąkę ziemniaczana dodać na patelnię, zagotować. Zagrzać w tym owoce.
Lody truskawkowe. Przepis znalazłam u Karolci. Z braku maszyny do robienia lodów powinno się włożyć masę do odkrytego pudełka, do zamrażarki i co 20 minut wyjmować ją stamtąd, po to by ją zamieszać, aż za którymś razem osiągnie ona kremową konsystencję.
Jajka ubić z cukrem. Dodać mąkę i dokładnie wymieszać. Dolać ostudzone masło i wymieszać. Ciasto wylać na posmarowana masłem blachę, na wierzchu poukładać truskawki - większe pokroiłam na ćwiartki - mniejsze na połówki.
Co roku gdy mieszkalam jeszcze w Polsce moja Mama robila dla mnie to ciasto na imieniny. Ja zawsze sie martwilam, ze zabraknie truskawek, wszak imieniny mam na samym koncu truskawkowego sezonu. Mama dokladala wszelkich staran by na ta okazje zdobyc potrzebne owoce i w ten sposob robila mi najwieksza przyjemnosc tego dnia.
Gruszki obieram i kroję na dwie połówki. Wyjmuję gniazdo nasienne i skrapiam owoce sosem z soku cytryny, miodu, soli i białego pieprzu. Kładę owoce na talerzu, oblewam sosem roquefort i posypuję mielonymi orzechami. Smakują cudownie.
Wcześniej powodzeniem cieszyła się młoda kapusta, potem przyszła pora na szparagi, a teraz zawróciła nam w głowach botwina. Przepis znalazłam u Majany. Robiłam trzy razy. Starczy! Pyszna. :-))
Dwie pieczenie na jednym ogniu dzisiaj załatwimy. Właściwie jedną na ogniu i właściwie to nie jest pieczeń. Bagietkę z pastą z wędzonej makreli proponuję na śniadanie, natomiast tą z ratatują jako świetny dodatek do grilla. Chociaż muszę powiedzieć, że i w jedną i w drugą stronę obydwie się świetnie nadają.
Ogorki i cebule pokroic w drobna kosteczke. Wymieszac razem z odsaczonym tunczykiem i majonezem i jogurtem. (albo tylko majonezem jak ktos woli). Doprawic do smaku.