Dla eksperymentu jednego fileta zmieliłam przez maszynkę. Te paluchy nie miały powodzenia, bo zrobiły się niczym guma. Dobrze, że szarańcza moich kotów mniej wybredna;)
Wreszcie dostałam z powrotem mojego Canona i z tej radości czym prędzej coś ugotowałam - i teraz podziwiam zdjęcia: jakie wyraźne! jakie piękne kolory! :)))Co za zmiana po komórce ;)
Uwielbiam ziemniaki. Często one goszczą na naszym stole. Z okazji Tygodnia Ziemniaczanego postanowiłam przygotować krem ziemniaczany z wędzonym boczkiem. Zupę tą jadłam pierwszy raz w Irlandii 3 lata temu w małej knajpce podczas lunchu.
Nie podałam proporcji papryki. Ja tego dnia przerobiłam dla siebie i teściowej 20 kg czerwonej i żółtej. Dorabiałam zalewę, bo ciągle jej brakowało:) Ufffff nareszcie mam to za sobą.
We wtorek moje Kochane Dziecie zaczyna przygode z przedszkolem i to, ze postanowilam uraczyc rodzine ciastem to chyba znak, ze ja zaczynam czuc stres. W moim przypadku na stresy najlepsze jest gotowanie i zajadanie sie slodyczami. To drugie nie zawsze wychodzi mi na dobre ;)
Pomidorowy tydzien wlasnie dobiega konca, a ja jako ostatnia kulinarna propozycje w jego ramach proponuje salatke z makaronu i suszonych pomidorow.Te ostatnie wrecz uwielbiam i wykorzystuje bardzo chetnie jako skladnik sosow, kanapek, mies czy salatek.Moja dzisiejsza salatka za sprawa makaronu jest dosc delikatna w smaku, jedynie ziola prowansalskie dodaja jej charakteru gdyz czuc je bardzo mocno. Wspaniale tez komponuja sie z kurczakiem i suszonymi pomidorami.
Awokado jest bogatym źródłem witamin , błonnika , białek , żelaza i lekko strawnego tłuszczu ( uwaga : bez cholesterolu ! ) . Po prostu samo zdrowie ! Wstyd się przyznać , ale dopiero dzisiaj po raz pierwszy je jadłam :-) Jakoś nie miałam okazji wcześniej go spróbować , chociaż w supermarketach czy na bazarku bez problemu można je kupić .
Dzisiaj przygotowałam krem, który nie jest pracochłonny i można powiedzieć, że robi się sam. Ponieważ mamy czas cukiniowo – ogórkowo – kabaczkowy postanowiłam zrobić sezonowy obiad. Kabaczek jest warzywem, które łatwo poddaje się obróbce i można z niego wyczarować naprawdę wiele dań.
Na początek trzeba zaopatrzyć się w dobry rum. W niektórych przepisach rum jest biały, a w innych brązowy. Warto wiedzieć, że rum jest produktem fermentacji melasy pozostałej po produkcji cukru z trzciny cukrowej. Rum po destylacji jest zawsze bezbarwny.
Miała być babka marmurkowa z przepisu Dorotuś, a wyszła mi taka raczej pół na pół, chyba niedokładnie wymieszałam i marmurek słaby jakiś ;) Babeczka jest pyszna, polecam ją bardzo zwłaszcza wielbicielom kawy, która nadaje ciastu ciekawy smak. Według mojego Ukochanego babka wyszła troszkę za sucha, co jednak nie przeszkodziło mu w zjedzeniu jej ;) Może Wy upieczecie bardziej mokrą i z wyraźnym marmurkiem :)
Podstawą tego dania jest przepis na marokańskie tajine, niestety nie posiadam specjalnego naczynia do tajine, toteż zmieniłam ten przepis na zwyczajną zapiekankę. Źródło - "Kuchnia śródziemnomorska".
I tak z przygodami powstały moje truskawkowe bułeczki - trochę za ciężkie ( te okropne drożdże ... ) , ale pyszne , bardzo aromatyczne , o maślanym smaku . Następnym razem zrobię takie z prawdziwego zdarzenia - z jagodami i porządnymi drożdżami , no i dokładnie odmierzę składniki ;)
Mamy lato, więc prócz słodkości robię ostatnio sporo sałatek, którymi się zajadamy z wielkim smakiem. Synuś nie gustuje w sałatkach, natomiast my je uwielbiamy. Testuję teraz przepisy mojej przyjaciółki Galapagos, która mieszka w cudownie ciepłym miejscu, które chciałabym kiedyś zobaczyć na oczy własne... i zjadać jak Galapagoski sałatki z perpignańskich pomidorków... ;)
Pyszna i pięknie wyglądająca alternatywa dla dżemu. Używać można tej galaretki do przekładania ciast, dekorowania lodów; można ją podawać z herbatą i biszkoptami, lub też rozcieńczać wodą i pić.
Lubię wszelkiego rodzaju makarony , więc na moim stole często gości spaghetti . Chyba w moim drzewie genealogicznym musiał się zabłąkać jakiś Włoch , bo kuchnia śródziemnomorska bardzo mi odpowiada :)
Mięso umyć, pokroić w cienkie paski. Do miski wlać odrobinę oliwy, dodać sól, pieprz, czerwoną paprykę i wyciśnięte ząbki czosnku. Połączyć z pokrojonym mięsem. Wstawić na godzinę do lodówki. Grillować na patelni na złoty kolor.