Zwyciężyła prostota: łosoś wylądował na szpinakowym łożu w towarzystwie mango. Okazało się, że słodkie mango i lekko słony łosoś fantastycznie do siebie pasują :)
Dzisiaj zapraszam na pyszną, świeżą i wyrazistą w smaku surówkę wg przepisu z książki "Jamie's America". Jest kolorowa i zupełnie inna niż zwykłe surówki z kapusty, dodatek ostrych papryczek i soku z limonki robi swoje.
Klasyczny, puszysty, pełen bakalii i bez kruchego spodu, czyli sernik wiedeński. Pyszny, polecam do wypróbowania :-). Przepis zaczerpnięty z książki p. Ewy Aszkiewicz, "Kuchnia polska", pozdrawiam !.
Jedną z odmian są takie oto knedle z boczkiem, robione podobnie jak knedlik houskovy, ale w formie kul, a nie dużego bochenka. Są bardzo smaczne i sycące.
Zapraszam na drugi świąteczny przepis (i mój drugi upieczony sernik). Skorzystałam tutaj z przepisu z Kwestii Smaku i nieco go zmodyfikowałam. Przed Wami sernik cytrynowy z mascarpone z cytrynowo-czekoladowym kremem.
Dzisiaj coś szybkiego - miodowo-cynamonowe pralinki z daktyli i ryżu preparowanego. Polecam je wszystkim zabieganym, a nawet tym odchudzającym się. Są wyjątkowo zdrowe jak na pralinki i można bez wyrzutów sumienia osłodzić sobie nimi życie;) Serdecznie polecam, bo są przepyszne i pachną obłędnie. Miód, cynamon, daktyle...
Bardzo lubię kurczaka w wyrazistych i słodkawych azjatyckich sosach. To danie przyrządzałam już trzy razy i zawsze wychodziło pyszne chociaż za każdym razem smakowało nieco inaczej. Z pewnością zależne było to od sosu ostrygowego (co producent to inny smak sosu!), czasem było bardziej imbirowe czasem mniej, raz nawet zapomniałam o szczypiorze...
Jeśli macie w kuchni pozostałości po pieczonym/duszonym/gotowanym indyku i zastanawiacie się, jak wykorzystać je w smaczny sposób, dobrym wyborem będzie potrawka. Na przykład taka jak ta – z dużą ilością warzyw i delikatną śmietanką. Przepis może trochę retro, ale za to swojsko domowy i bardzo smaczny :)
Przepis ten od jakiegoś czasu chodził za mną. Połączenie kawy i mięsa kurczaka wydawało się kuszące i intrygujące. Efekt: męska część uznała jedynie, że "może być", piękniejszej części naszej rodziny kurczak bardzo przypadł do gustu. Aromat pieczonego kurczaka był zniewalający - masło w połączeniu z kawą i czosnkiem cudownie się komponuje.
Mało składników, ale za to każdy o mocnym smaku. Rzadko używam gorgonzoli, ale jakimś sposobem znalazła się w lodówce i trzeba było wymyślić, jak ją wykorzystać. Jako fanka sałatek, połowę zużyłam właśnie na nią
Wyszły dokładnie takie, jakie miały być, odpowiednio doprawione i o zwartej, naturalnej galaretce. Najlepiej smakują z dodatkiem odrobiny soku z cytryny czy octu, ale osoby nie tolerujące ostrych smaków równie dobrze mogą zjeść je bez żadnych innych dodatków :)