Dziś urodziny Magdy, w związku z tym wczoraj odbyło się dmuchanie świeczek na torcie.Niestety zamiast skorzystać z jakiegoś wypróbowanego przepisu, pokusiłam się o eksperyment, i nie byłam do końca zadowolona z rezultatów...
W trakcie pieczenia spodu należy ugotować budyń z żółtkami. Dodać skórkę i sok z cytryny oraz pół masy bezowej. Wyłożyć na upieczony spód tarty, na wierzch wyłożyć resztę bezy. Upiec na złoty kolor.PS. Nie przyglądajcie się za bardzo spodowi ;)
To jest ten typ prostych ciastek, bardzo prostych, które przygotować można godzinę przed przyjściem gości i tylko wyłożyć ciepłe na stół. Nie słyszałam jeszcze (narazie) o prostszym przepisie, zwłaszcza że po przygotowaniu surowego ciasta można je zamrozić zrolowane w wałek i jak nadejdzie to niedzielne, popołudniowe ssanie w żołądku - rozmrozić, odkrajać nożem ciasteczka i kłaść na blachę i do pieca...
Do tej pory paluszki krabowe robiłam w jednej nieśmiertelnej wersji. Zapiekałam na patelni , żeby były chrupiące. Znudziły mi się już trochę i zaczęłam szukać czegoś nowego. Ten przepis wyszperałam w sieci i przypadł mi do gustu.
Robię je , gdy zostanie mi trochę duszonego mięsa z obiadu . Wtedy przyrządzam takie właśnie zapiekane naleśniki lub przekładam placki naleśnikowe farszem i zapiekam (taka zapiekanka a'la tort )
Wyrób mięso jak na zwykłe mielone. Musi być dosyć zwarte, bo inaczej będzie rozpadało się na grillu. Formuj wałeczki i nabijaj je na patyczki do szaszłyków.
Dzisiaj serwuję naleśniki z truskawkami. Sezon truskawkowy trwa i teraz zasypię was przepisami z tych owoców. Zrobimy tydzień truskawkowy? Ale co z tymi ,którzy nie cierpią truskawek? Są tacy? Chyba nie:)))
Kolejna odsłona na temat rabarbaru.Tym razem dodałam też truskawki, i zrobiłam kompletnie inny spód.Trochę się obawiałam w trakcie, ale wyszło super :) i teraz już nie będę robić innych placków z owocami.
Do tego dobre białe wino i danie jest naprawdę super, chociaż nie wszyscy są jego amatorami :) Ale my akurat bardzo lubimy owoce morza, więc pewnie nie raz jeszcze się tu pojawią.
Białka ubiłam na sztywno z cukrem a następnie dodałam po 1 żółtku, potem stopniowo mąkę z proszkiem do pieczenia. Całość wylałam do tortownicy wyłożonej na dnie papierem do pieczenia (trzeba wyciąć krążek wielkości dna) i nasmarowanej masłem.
Znowu wyjadam zapasy ;-) Dwie małe cukinie - młode, więc nawet nie trzeba ich obierać - pokroiłam a paski, ale niezbyt cienkie. W garnku o szerokim dnie rozgrzałam oliwę i przesmażyłam na niej siekana drobno cebulkę.
Rozgrzać piekarnik do 175 stopni Celsjusza. Zalać rodzynki dwiema szklankami Earl Grey’a i odstawić, żeby zmiękły. Przesiać do średniej miski mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sól i przyprawy.