Ta sałatka wygląda mało atrakcyjnie, ale jest naprawdę bardzo pyszna. Trzeba tylko uważać, żeby nie przesadzić z ilością sera ;) Przepis "sprzedała" mi moja siostra.
Przeglądając ksiązkę "Ciasta siostry Anieli" natrafiłam na przepis na proste ciastka. Ha, tak myślałam, że one proste. Ale ciasto jakieś takie mięciutkie było, rozwałkować je to i owszem, ale przenieść jedno na drugie i zrolować, to nie lada wyczyn. Ale, ale, od czego zapas mąki w domu, podsypałam, powałkowałam, a na koniec...ciemnym ciastem jasne wylepiałam, nie umiałam go przenieść, rwało się niesamowicie.
Jeśli chodzi o ten przepis to w sumie nie ma większej różnicy czy użyjecie mięsa z indyka czy kurczaka. Jest to jedno z tych dań, które bardzo lubię przede wszystkim ze względu na dodatek borówek. To połączenie jest też świetne z dziczyzną.Właściwie to od czasu do czasu koło mojego domu kręcą się dziki :-) może kiedyś jakiegoś przywlekę do domu i zaproszę na talerz – tu przepraszam wszystkich wegaludzików ;-)
Na ten przepis natknęłam się już dawno temu i spodobał mi się , tyle tylko , że u nas właściwie nie pija się Coca-Coli i nie było okazji , żeby go wypróbować. Aż do tej pory. Ostatnio m-żonek kupił butelkę tego właśnie napoju , ale uznał , że mu nie smakuje. Wtedy to przypomniałam sobie o cieście z bloga Agaty.
Wątróbki oczyścić, pokroić na mniejsze kawałki. Cebule pokroić w półplasterki. Pieczarki oczyścić, najmniejsze zostawić w całości, większe pokroić na połówki albo ćwiartki.W woreczku wymieszać mąkę z pieprzem, włożyć wątróbki, potrząsając woreczkiem obtoczyć wątróbki w mące.
Shepherds pie, lub po polsku, zapiekanka pasterska, jest jednym z moich ulubionych jesienno-zimowych obiadów. Choćbym chciała, nie udałoby mi się doszukać w nim wad. Danie robi się błyskawicznie (a nawet jeszcze szybciej, jeśli ktoś ma w zamrażarce przygotowane porcje sosu bolognese), jak we wszystkich zapiekankach - brudzimy minimalną ilość naczyń, ale najważniejszą zaletą jest oczywiście smak!
Kalafior umyć i rozdzielić kwiaty. Zalać wodą i wrzucić kostkę rosołową. Kalafior gotujemy, aż będzie się rozpadał, a następnie miksujemy blenderem na gładki krem.Nalewamy do talerzy i na gorący krem ścieramy na tarce serek brie.Podajemy pieprz i sól do smaku dla chętnych ;-)
Do mięsa dodać 1/3 posiekanych ziół, jajko i posiekany czosnek, przyprawić solą i pieprzem, wymieszać ( ja dodałam jeszcze garść bułki tartej). Kiedy ryż już będzie prawie gotowy, dodać do garnka obsmażone warzywa. Łyżeczką formować kulki mięsne i wrzucać do wrzącej zupy, mieszając żeby się nie posklejały.
Wszystkie składniki na bułeczki włożyć do miski i zagnieść ciasto (można użyć miksera, ja umieściłam je w maszynie do pieczenia chleba na wyrabianie i wyrośnięcie). Przykryć ściereczką i pozostawić do podwojenia objętości (około 1,5 h).
Pierwszy z nich (a u mnie drugi) to przepis na paluchy chlebowe)Piekłam je wszystkie na jednej blasze, dlatego połączyły się ze sobą w jeden duży płaski chlebek.Poszczególne paluchy łatwo dały się oderwać od całości i wyszło to, co na zdjęciach :)Paluchy posypałam makiem i pamezanem.