Saltimbocca to włoskie roladki z cielęciny lub drobiu, z szynką prosciutto i szałwią. Ich nazwa pochodzi od zwrotu "salta in bocca", czyli skacze do ust.
Bardzo, bardzo smaczne pączki! Co prawda bez nadzienia, ale mąją inne zalety. Są niesamowicie delikatne, a jeśli były smażone w odpowiednio wysokiej temperarurze stają się puszyste, a ich wnętrze jest pełne dziurek.
Przedstawiam calzone czyli pizzę w kształcie pieroga. Ciasto nietrudne do zrobienia, można dawać różne nadzienia, źródło tutaj. Fajna propozycja na romantyczną kolację walentynkową, polecam!
Kolejny trunek jaki wyprodukowałam w domu to nalewka, czy wódka a może likier limonkowy. Skoro wychodzi dobry alkohol ze skórek cytryn, z mlekiem i bez to czemu miałby nie wyjść ze skórek limonki.
Jest tak dużo czekoladowych przepisów, że było mi trudno się zdecydować, co wybrać. Z pomocą przyszło moje dziecię, które po przejrzeniu książki "Czekolada" [seria "Z kuchennej półeczki" wyd.Parragon] wybrało słodką szachownicę. Są to maślane, dwukolorowe ciasteczka. Bardzo kruche i bardzo smaczne. Ciężko jest się im oprzeć :)
Czas rozpocząć karnawałowe wypieki:-) Wypróbowałam nowy przepis na pączki z książeczki "Kuchnia Polska Makłowicza i Bikonta" pt. Słodkie wypieki. Z 1 kg wyszło mi 65 pączków średniej wiekości, nadziewałam je marmoladą śliwkową i brzoskwiniową swojskiej roboty, pycha!
Jak karnawał to karnawał. W tym roku jest on wyjątkowo długi , więc pączki przynajmniej raz wypada zrobić. Chciałam wypróbować jakiś nowy przepis i postanowiłam skorzystać z tego od Tatter.
Erotycznie nie będzie, ale za to całkiem smacznie! :) damskie udka to francuskie ciasteczka. Kruche, rozpływające sie w ustach, ale nie pieczone, tylko... smażone. Na zimno są naprawdę smaczne, ale ciepłe niestety mają bardzo wyczuwalny posmak sody i pachną... niezbyt fajnie :)
Szarlotka, na specjalne życzenie mojego synka, bo to jego ulubione ciasto. Jabłuszka z cynamonem pośrodku kruchego ciasta, a na wierzchu chrupiący lukier. Wręcz rozpływa się w ustach, mniam! Bardzo polecamy, jest przepyszna! Za przepis dziękujemy .Agatce.
Przepis na to danie znalazłam w jakiejś gazecie. Zrobiłam je już naprawdę dawno temu, ale dopiero teraz odnalazłam zdjęcia. Z tego co pamiętam, tak przygotowany kurczak smakował nam, ale nie powalił na kolana. Przepis podaję, bo może komuś się przyda ;)
Dziś nie będzie słodko, będzie obiadowo:). Pulpeciki w sosie pomidorowym znalazłam na blogu Basi już jakiś czas temu. Oryginalny przepis pochodzi od Nigelli Lawson, a ja zrobiłam takie jak Basia, zwiększając jedynie troszkę składniki. Bardzo smaczny obiadek, który gościł u nas już kilka razy. Smacznego !
W tym roku nie udało mi się opublikować oponek serowych na Tłusty Czwartek. Zatem nadrabiam zaległości, przepis na oponki znalazłam w książeczce "Ciasta Siostry Leonilli". Wyszły super, są bardzo smaczne i rozeszły się błyskawicznie, polecam!