Dziecię zażyczyło sobie dzisiaj na kolację jajo na twardo - a że ma od jakiegoś czasu ciągoty do pichcenia , to rzecz jasna jajo nie mogło być zwykłe , tylko takie bardziej artystyczne ;) Oczywiście Małe Łapki czynnie brały udział w tworzeniu :)
Ostatnio jakoś ciasta mi nie wychodziły, ale to wyszło i jest naprawdę smaczne :) W międzyczasie robiłam razem z Synkiem ciasteczka ryżowe, ale wszystkie trafiły do kosza na śmieci wraz z przepisem :( Teraz czas na sernik :) Ja chyba naprawdę lubię piec serniki ...
Jeżeli lubicie babki, to ta na pewno wam posmakuje. Jeżeli babek nie lubicie, to po tej babce polubicie, bo jest to babka nietypowa - wyjątkowo miękka i wilgotna dzięki dodatkowi pomarańczy.
Zasypię was przepisami na grzybowe potrawy. Już jako dziecko chodziłam z wiadereczkiem po lesie, dzielnie towarzysząc swojej mamie. Zbierałam każdy napotkany grzyb i wrzucałam z uwielbieniem do wiaderka. Później mama ukradkiem, wyrzucała moje wynalazki.
Czasami mam takie dni, że nie chce mi się gotować. Najchętniej zjadłabym kanapkę, ale rozsądek podpowiada, że to nie to. Więc wtedy robię sobie misoshiru z tofu.
Mam przepis na marmoladę, która może posłużyć nam do wypieków, nakarmienia niemowlaka, tudzież w przypływie słodyczowego głodu zastąpi nam ten cholerny cukier;))) Zaraz idę do spiżarni w poszukiwaniu upragnionego cukru. Jeszcze tylko skrobnę wam przepis i znikam.