La Taillaule, brioszka z Neuchâtel
Brioszkę jedliśmy z powidłami śliwkowymi i dżemem wiśniowym, ale również ot tak - jeszcze ciepłą. Wspaniała jest, te rodzynki takie mięciutkie, no pycha ! Polecam, pyszna sprawa! Dziękuję za fantastyczny przepis, z pewnością będę do niego wracać.