Moje ulubione

  • Torcik noworoczny (bezy migdałowe)
    11

    Torcik noworoczny (bezy migdałowe)

    Z torcikiem kawowo-migdałowym wchodzę w 2010 rok. Właściwie to powinien nazywać się sylwestrowy bo upiekłam go na wczorajszą noc ale  pomyślałam, że  będzie to  fajna inauguracja Nowego Roku.  Torcik jest bardzo dobry, wspaniale chrupiące bezy migdałowe z masą kawową, z dodatkiem mleka w proszku. Całość posypana  uprażonymi płatkami migdałów, co dodaje mu  jeszcze większej chrupkości.
  • Mojito
    9

    Mojito

    Od momentu rozgniatania listków mięty w szklance czułam, że to będzie coś pysznego. A po pierwszym łyku aromat mięty połączony z kwaskowym smakiem limonki zaczarował mnie całkowicie. Teraz już wiem dlaczego jest to tak popularny drink:)
  • Tort tiramisu (biszkopt)
    50

    Tort tiramisu (biszkopt)

    Torcik jest zaś obłędnie, cudownie kawowy, spody nasączone mocno połączeniem kawy i likieru kawowego, masa z serka mascarpone, wiórki czekolady, poezja... Bardzo, bardzo nam wszystkim smakuje. Robi się go naprawdę prosto i szybko, czas zabiera tylko czekanie na ostudzenie biszkoptu i potem schłodzenie całości. Efekt? Pychota! Musicie spróbować koooniecznie.
  • Ciasto toffi
    34

    Ciasto toffi

    Jeśli nie mamy gotowej karmelowej masy pod postacią "dulce de leche" to nic straconego. Zamkniętą puszkę mleka słodzonego skondensowanego gotujemy na małym ogniu 2-3 godz. Musi by cały czas całkowicie przykryta wodą. Ja nawet czasami posuwam się do użycia szybkowara - wówczas wystarczy gotować jedynie 45-60min.
  • Murzynek z kokosem
    64

    Murzynek z kokosem

    I znowu wszystko przez ten kokos , bo chociaż lubię tradycyjnego murzynka , to raczej bym się na niego w najbliższym czasie nie skusiła , ale , że z kokosem , to po prostu musiałam spróbować. Pomysł na niego podpatrzyłam na blogu Ilonkowo , jednak samo ciasto zrobiłam według własnego przepisu. Wiedziałam , że smak mnie nie zawiedzie , najwyżej wizualnie mogło być coś nie tak... No właśnie , jak zwykle nierówno podzieliłam ciasto (na górze dałam go mniej) , ale kto by się tym przejmował , ważne , że wyszło smaczne :-)
  • Muffinki z suszonymi śliwkami
    2

    Muffinki z suszonymi śliwkami

    Jakoś ostatnio nie mam weny do pieczenia. Pomyślałam jednak sobie, że mogłabym zrobić muffinki. W końcu już tak dawno ich u mnie nie było ;). Atinka podesłała mi swoje propozycje, więc postanowiłam wypróbować muffinki z suszonymi śliwkami i orzechami włoskimi. Wyszły przepyszne! Mięciutkie, wilgotne, a chrupiąca skorupka na wierzchu stanowi dopełnienie smaku.
  • Szarlotka serowa
    21

    Szarlotka serowa

    Szarlotka , więc wiadomo , że z jabłkami , ale serowe ciasto to dla mnie nowość. Koniecznie musiałam wypróbować takie połączenie. Trochę problemów przysporzyło mi rozsmarowanie ciasta na jabłkach (nie wałkuje się go , bo jest zbyt rzadkie) , ale jakoś sobie poradziłam. Ciasto jest wilgotne od sera , soczyste od jabłek i w ogóle bardzo smakowite , więc warto się "pomęczyć".
  • Milky Way (biszkopt)
    63

    Milky Way (biszkopt)

    Witam wszystkich serdecznie w Nowym Roku! Strasznie dawno mnie tu nie było. Nic nie pisałam tyle czasu, że aż mój mąż mi powiedział, że zaniedbuję bloga… :) Przyczyn było sporo. Najważniejsza była taka, że przez pewien czas do kuchni wchodziłam jedynie z musu. Na szczęście już mi przeszło. Wracam do gotowania, pieczenia i wreszcie też pisania… Na początek biało-czarna propozycja, wpasowująca się w krajobraz za oknem. Obłędnie pyszna. Ciasto to próbowałam pierwszy raz na finale Szlachetnej Paczki. Zrobiła je Ania i podbiła tym serca wszystkich kosztujących. Oryginalnie przepis pochodzi chyba od Dorotki.
  • Muffiny dwukolorowe
    6

    Muffiny dwukolorowe

    Chciałam upiec coś słodkiego a , że nie miałam zbyt wiele wolnego czasu , to mój wybór padł na muffiny. Zresztą dosyć dawno ich tu u mnie nie było ;-) Trochę bardziej skomplikowane (jeżeli w ogóle można tak o muffinach powiedzieć , bo to chyba najprostsze z wypieków) , ponieważ ciasto trzeba podzielić na dwie części i nakładać do foremek malutkimi porcjami. Ja oczywiście musiałam sobie ułatwić zadanie i nakładałam łyżką , ale wtedy wychodzą tylko dwie lub trzy warstwy.