Tu gdzie mieszkam, znalazłam podwójny raj na ziemi - po obu stronach drzwi:) Zamknięta w ścianach mieszkania pichcę w mojej małej, przytulnej kuchni, siedzę na kanapie i robię na drutach, pracuję przy komputerze i patrzę jak rosną pomidory na balkonie.
Kiedy myślę o śliwkowym cieście to przeważnie myślę o klasycznym, niemieckim Pflaumenkuchen na drożdżowym cieście ale ciasto ucierane jest po prostu łatwiejsze i szybsze w przygotowaniu, więc od niego zacznę tegoroczny sezon śliwkowy.
Cytuję za Tilianarą:A teraz do kolejnego weekendowego pieczenia zaprasza nas powracająca po przeprowadzkowych bojach Amarantka, która zaproponowała bardzo ciekawy chlebek. Drożdżowy, z dodatkiem mąki żytniej i mojego ulubionego w chlebach kminku - coś czuję, że ten wypiek spodoba się nie tylko mi :-)
Najczęściej przygotowuje z niej deser mleczny bez kardamonu, ale z cukrem trzcinowym i polewam podduszonymi owocami świeżymi lub mrożonymi. Ale jakiś czas temu na blogu Komarki, wypatrzyłam ten przepis. Bardzo podobny do tego, z którego do tej pory korzystałam, aczkolwiek na plan pierwszy wysuwa sie kardamon, który zupełnie zmienia smak deseru:-)
Jest wiele przepisów na te smaczne kiełbaski o bałkańskim rodowodzie. Przygotowując cevapcici nie korzystałam z żadnej konkretnej receptury - przeczytałam to, co podrzuciło google i postanowiłam zrobić własną wersję. Wyszło nieźle - zjedliśmy wszystko ze smakiem :)
Sezon jabłkowy w pełni! Z tej okazji przygotowałam pyszne ciacho z jabłkami o wdzięcznej nazwie "tutti frutti" :-) Przypomina tradycyjnego pleśniaka, ale nim nie jest. Do piany dodałam kisiel i budyń, nadało to ciastu nutę cytrynowo-śmietankową, dla mnie rewelacja, polecam!
Przedstawiam propozycję do akcji "PRZETWORY 2010". Zaczynam od ogórków w zalewie curry:-) Ja za tymi ogórkami nie przepadam, ale uwielbiają je mój mąż i brat. Ostatnio sprawdziły się również na imprezie, wszystkim smakowały jako przygryzka do chleba, polecam!