niedzielny poranek ponownie mi uświadomił, że mieszkanie koło piekarni o tej porze wyznacza jedynie punkt orientacyjny tym, którzy jeszcze nas nie odwiedzali. szybki wgląd w blog kuchareczki i już na stole pojawiły się
Gospodynią Weekendowej Piekarni w tym tygodniu jest Ptasia.Pierwsza propozycja to francuski chleb wiejski na zakwasie.Zrobiłam jeden duży bochenek, wyszedł lekki chleb z dużymi dziurami i chrupiącą skórką.
Przepis publikuję dopiero dzisiaj, ponieważ miałam już wszystkie dni obstawione i brak dostępu do internetu w weekend :( Mam nadzieje, że Margot mi zaliczy;) Dziękuję Małgosiu za wspaniałe propozycje, myślę, że wrócę także do dwóch pierwszych, jak tylko mi czas pozwoli.
Musze przyznac, ze to prawdziwa radosc patrzec jak przyrzadzone wlasnorecznie pieczywo wywoluje tyle zachwytu u domownikow. Odkrylam tez, ze wyrabianie ciasta sprawia mi wielka radosc. Gdy tak jak dzis, za oknem szaleje wiatr i pada deszcz, ja wyciszam sie na chwile, cierpliwie ugniatam ciato, nie mysle wtedy o niczym waznym. Relaksuje sie. Ciasto jest takie mile w dotyku.
Musze przyznac, ze to prawdziwa radosc patrzec jak przyrzadzone wlasnorecznie pieczywo wywoluje tyle zachwytu u domownikow. Odkrylam tez, ze wyrabianie ciasta sprawia mi wielka radosc. Gdy tak jak dzis, za oknem szaleje wiatr i pada deszcz, ja wyciszam sie na chwile, cierpliwie ugniatam ciato, nie mysle wtedy o niczym waznym. Relaksuje sie. Ciasto jest takie mile w dotyku.
niedawno zwiedzając galerię potraw GW natrafiłam na rewelacyjny sposób potraktowania superpolskiego mięcha, czyli schabu. i nie jest to tradycyjny schabowy z kapustą! dzięki temu sposobowi po raz pierwszy upieczony schab nie był suchy, a szczegółową procedurę to umożliwiającą można obejrzeć w galerii.
Zaczynam dość nietypowo. Nietypowo jak dla mnie, gdyż połączenie orzechów z cebulą i czosnkiem i dodanie ich do makaronu na początku wydawało mi się dziwną koncepcją.
Przyznam, ze pieczenie tych buleczek nie przebiegalo bez zaklocen, tego dnia wszystko sprzysieglo sie przeciwko mnie. Najpierw mialam problem z dynia, potem odnioslam rany, a na koncu zepsula mi sie waga. Cale szczescie buleczki sie udaly, a do tego ich smak wynagrodzil mi wszystkie wczesniejsze niepowodzenia.Zapraszam wiec wszystkich do wirtualnego probowania mojego dziela :) Smacznego!
jakoś utrwalone miałam w dzieciństwie, że ciasta drożdżowe to wyższa szkoła jazdy. opowieści o tym, jak to się udają, albo i nie, z naciskiem na nie, jak to trzeba uważać na idealną temperaturę, stan zdrowia i układ ciał astralnych... a potem pojawiła się na antenie radia bez ludzkiej twarzy siostra anastazja (o ile dobrze pamiętam), i babcia, jako jedyna jej słuchaczka wydała polecenie swojej córce, a mojej ciotce przeprowadzenia testu.
jakoś utrwalone miałam w dzieciństwie, że ciasta drożdżowe to wyższa szkoła jazdy. opowieści o tym, jak to się udają, albo i nie, z naciskiem na nie, jak to trzeba uważać na idealną temperaturę, stan zdrowia i układ ciał astralnych... a potem pojawiła się na antenie radia bez ludzkiej twarzy siostra anastazja (o ile dobrze pamiętam), i babcia, jako jedyna jej słuchaczka wydała polecenie swojej córce, a mojej ciotce przeprowadzenia testu.
Składa się z małych kuleczek obtoczonych w maśle, cukrze i rodzynkach. Można go jeść łapkami odrywając sobie bezpośrednio z foremki. Chlebek robiłam w babkowej formie z kominkiem. Zapraszam więc na mój wypiek i dziękuję za wspaniały przepis.
Czaiłam się do tego chlebka aż w końcu go upiekłam. Widziałam go na tylu blogach i wszędzie mnie kusił no i chciałam znów zrobić chleb na samym zakwasie. Wiedząc, że mój zakwas sobie poradzi, bo nie raz dawał mi ku temu dowody, zabrałam się za tatterowiec. Zrobiłam go jednak z połowy porcji, gdyż nie miałam wystarczającej ilości zakwasu.
Młody krzew pigwowca w ogrodzie moich Rodziców wydał dokładnie dziewięć owoców. Mama po zerwaniu dała je mnie, bo widziała jak chodziłam koło nich całe lato za każdym razem, kiedy odwiedzałam dom rodziców. W myślach już napełniałam słoiczki żółtymi plasterkami pigwy oraz żurawiną, której jeden krzaczek posadziłam tuż koło jagód amerykańskich.
'Crumb cake' , czyli po prostu ciasto z kruszonką , to jedno z najpopularniejszych ciast w USA. Często w tego typu przepisach spotykałam się z podaną w składnikach zbyt dużą ilością sody i chociaż zazwyczaj dodawałam jej mniej , to i tak po upieczeniu bywało , że delikatnie szczypała w język.
Gospodynią aktualnej piekarni jest Gospodarna Narzeczona.Zaproponowała 2 przepisy.Ja zrobiłam 2 sztuki, została mi tylko jedna...Myślę, że mogłam je jeszcze zostawić do wyrośnięcia...
Gospodynią aktualnej piekarni jest Gospodarna Narzeczona.Zaproponowała 2 przepisy.Ja zrobiłam 2 sztuki, została mi tylko jedna...Myślę, że mogłam je jeszcze zostawić do wyrośnięcia...