Marzyłam o zrobieniu tartych płatków róży (...). Przerażało mnie to ucieranie, ale okazało się, że tak naprawdę to nie trwa długo, a najbardziej pracochłonne jest odcinanie białych końcówek od płatków. Trzeba to jednak zrobić, aby produkt końcowy nie był gorzki. Mogę się zatem pochwalić moimi pierwszymi tartymi różami.