Ulubione przepisy kulinarne

  • Pan de Calabaza czyli Sefardyjski chleb z dynią

    Pan de Calabaza czyli Sefardyjski chleb z dynią

    Przyznam, ze pieczenie tych buleczek nie przebiegalo bez zaklocen, tego dnia wszystko sprzysieglo sie przeciwko mnie. Najpierw mialam problem z dynia, potem odnioslam rany, a na koncu zepsula mi sie waga. Cale szczescie buleczki sie udaly, a do tego ich smak wynagrodzil mi wszystkie wczesniejsze niepowodzenia.Zapraszam wiec wszystkich do wirtualnego probowania mojego dziela :) Smacznego!
  • Małpi chleb (słodka masa)

    Małpi chleb (słodka masa)

    Składa się z małych kuleczek obtoczonych w maśle, cukrze i rodzynkach. Można go jeść łapkami odrywając sobie bezpośrednio z foremki. Chlebek robiłam w babkowej formie z kominkiem. Zapraszam więc na mój wypiek i dziękuję za wspaniały przepis.
  • Chałka z kruszonką

    Chałka z kruszonką

    jakoś utrwalone miałam w dzieciństwie, że ciasta drożdżowe to wyższa szkoła jazdy. opowieści o tym, jak to się udają, albo i nie, z naciskiem na nie, jak to trzeba uważać na idealną temperaturę, stan zdrowia i układ ciał astralnych... a potem pojawiła się na antenie radia bez ludzkiej twarzy siostra anastazja (o ile dobrze pamiętam), i babcia, jako jedyna jej słuchaczka wydała polecenie swojej córce, a mojej ciotce przeprowadzenia testu.
  • Chałka z kruszonką (kruszonka)

    Chałka z kruszonką (kruszonka)

    jakoś utrwalone miałam w dzieciństwie, że ciasta drożdżowe to wyższa szkoła jazdy. opowieści o tym, jak to się udają, albo i nie, z naciskiem na nie, jak to trzeba uważać na idealną temperaturę, stan zdrowia i układ ciał astralnych... a potem pojawiła się na antenie radia bez ludzkiej twarzy siostra anastazja (o ile dobrze pamiętam), i babcia, jako jedyna jej słuchaczka wydała polecenie swojej córce, a mojej ciotce przeprowadzenia testu.
  • Tatterowiec

    Tatterowiec

    Czaiłam się do tego chlebka aż w końcu go upiekłam. Widziałam go na tylu blogach i wszędzie mnie kusił no i chciałam znów zrobić chleb na samym zakwasie. Wiedząc, że mój zakwas sobie poradzi, bo nie raz dawał mi ku temu dowody, zabrałam się za tatterowiec. Zrobiłam go jednak z połowy porcji, gdyż nie miałam wystarczającej ilości zakwasu.
  • Pigwa do herbaty

    Pigwa do herbaty

    Młody krzew pigwowca w ogrodzie moich Rodziców wydał dokładnie dziewięć owoców. Mama po zerwaniu dała je mnie, bo widziała jak chodziłam koło nich całe lato za każdym razem, kiedy odwiedzałam dom rodziców. W myślach już napełniałam słoiczki żółtymi plasterkami pigwy oraz żurawiną, której jeden krzaczek posadziłam tuż koło jagód amerykańskich.
  • Polska masakra nożem kuchennym (ciasto)

    Polska masakra nożem kuchennym (ciasto)

    'Crumb cake' , czyli po prostu ciasto z kruszonką , to jedno z najpopularniejszych ciast w USA. Często w tego typu przepisach spotykałam się z podaną w składnikach zbyt dużą ilością sody i chociaż zazwyczaj dodawałam jej mniej , to i tak po upieczeniu bywało , że delikatnie szczypała w język.
  • Kosteczki zmarłych

    Kosteczki zmarłych

    Ciasteczka wykonałam razem z synkiem i muszę powiedzieć,  że mieliśmy przy tym naprawdę dużo radochy. Nadaliśmy im kształt kości, a kiedy ciacha się upiekły zrobiły się tajemniczo blade i naprawdę kojarzyły nam się z kośćmi. Stwierdziliśmy, że to chyba najstraszniejsze nasze ciasteczka - blade i twarde jak kości, ale smaczne, bo orzechowe.
  • Bułeczki z hotelu Parker House

    Bułeczki z hotelu Parker House

    Bułeczki z hotelu Parker House w Bostonie to druga propozycja Atinki w #48 Wydaniu Weekendowej Piekarni Margot. Ogromnie mi się spodobały te bułeczki, ich kształt i dość szybkie wykonanie. Lubię takie przepisy:) Bułeczki jednak jakoś słabo mi wyrosły, ale i tak były przepyszne, takie lekko maślane. Na pewno je powtórzę :)
  • Francuski chleb wiejski (zaczyn)

    Francuski chleb wiejski (zaczyn)

    #48 Wydaniem Weekendowej Piekarni opiekuje się Atinka, która wyszukała dla nas u Mirabbelki fantastyczne przepisy - francuski chleb wiejski na zakwasie oraz bułeczki z Hotelu Parker House w Bostonie. Oba przepisy bardzo mi się spodobały. Upiekłam chlebek, który po prostu zniewolił mnie swoim smakiem. Nie mogłam się powstrzymać i ukroiłam jeszcze gorącą piętkę. Poezja!