Kosteczki zmarłych
Ciasteczka wykonałam razem z synkiem i muszę powiedzieć, że mieliśmy przy tym naprawdę dużo radochy. Nadaliśmy im kształt kości, a kiedy ciacha się upiekły zrobiły się tajemniczo blade i naprawdę kojarzyły nam się z kośćmi. Stwierdziliśmy, że to chyba najstraszniejsze nasze ciasteczka - blade i twarde jak kości, ale smaczne, bo orzechowe.