Carbonara udon
Japończycy uwielbiają łączyć zachodnie przepisy z ich dziedzictwem kulinarnym. Mają nawet na to osobny termin – yōshoku (kuchnia zachodnia), który stoi w opozycji do rodzimej kuchni washoku. Od restauracji Meiji, która miała miejsca na przełomie XIX i XX wieku, kiedy to Japonia zaczęła otwierać się na świat, do Kraju Kwitnącej Wiśni napłynęły tradycje kulinarne z różnych stron świata, które zostały dostosowane do japońskich podniebień. Wiele z tych dań na dobre zadomowiło się w tamtejszej kuchni i stanowi dziś nieodłączny element kuchni japońskiej. Jednym z nowszych tego typu dań jest carbonara udon, który obecnie cieszy się ogromną popularnością w Tokio.
Jednakże historia powstania udonu we włoskim stylu jest nieco bardziej złożona. Początkowo danie to było znane jako kama-butter udon (jap. 釜バターうどん), czyli makaron serwowany z masłem, pieprzem, bulionem dashi, sosem sojowym i surowym żółtkiem, jednakże nie znajdziemy w nim typowych składników, jak guanciale czy pecorino romano. Po wymieszaniu wszystkich składników w misce otrzymujemy gęsty kremowy sos, który smakiem przypomina carbonarę. Po raz pierwszy zaserwowano je w restauracji Udon Baka Ichidai w Takamatsu w prefekturze Kagawa – regionu słynącego z makaronu udon.
Z czasem ten pomysł podchwyciły inne restauracje typu udon-ya, specjalizujące się w makaronach i zmieniły nieco sposób podania, dodając między innymi bekon, śmietanę oraz ser i ochrzciły to danie nazwą carbonara udon. Jednym z popularniejszych lokali w Tokio, które specjalizujących się w tym daniu jest tokijska restauracja Menchirashi, która stała się viralem w mediach społecznościowych. Ze względu na kosmiczne kolejki jednak odpuściłem sobie odwiedziny w niej, lecz miałem okazję skosztować tego pysznego makaronu w UDON-SAN w Krakowie (gorąco polecam!).
Sam jednak postanowiłem zrobić własną wersję tego dania i mój udon przygotowałem na sposób włoski, zastępując głównie spaghetti japońskim makaronem. Nie miałem serca dodawać tutaj śmietany i sos zrobiłem w sposób tradycyjny. Chcąc jednak danie nieco bardziej zazjatyzować, użyłem dwóch rodzajów pieprzu: wietnamskiego z wyspy Phú Quốc oraz syczuańskiego, który dodaje to przyjemne uczucie mrowienia na języku. Do sosu dodałem również odrobinę pasty miso. Gotowy carbonara udon podałem podobnie, jak robią to w tokijskich restauracjach, układając dodatki na wierzchu makaronu, które miesza się tuż przed jedzeniem. Dodatkowo dla podkręcenia jeszcze pikanterii użyłem odrobiny chińskiego oleju chili. Mam nadzieję, że moja wersja tego dania Wam również posmakuje. Jest nieco bardziej włoska niż japońska, ale ma w sobie sporo azjatyckich akcentów.

Składniki na Carbonara udon:
- 500 g makaronu udon (wstępnie gotowanego)
- 6 żółtek
- 200 g guanciale (opcjonalnie pancetty)
- 100 g Pecorino Romano (opcjonalnie parmezanu)
- ½ łyżeczki czarnego pieprzu (u mnie wietnamski)
- ¼ łyżeczki pieprzu syczuańskiego
- 1 łyżeczka pasty miso
- 20 g masła (opcjonalnie do podania)
- 2 łyżeczki oleju chili (opcjonalnie do podania)
Jak zrobić Carbonara udon?
- Na suchej patelni podpraż dwa rodzaje pieprzu, aż zaczną pachnieć, a następnie utłucz je w moździerzu na proszek.
- Na tej samej patelni usmaż pokrojone w grube paski guanciale, aż wytopi się cały tłuszcz. Guanciale zdejmij z patelni i został tłuszcz.
- Pecorino drobno zetrzyj.
- Do 4 żółtek dodaj pieprz, pastę miso, ser (zostaw odrobinę do podania) oraz wlej wytopiony tłuszcz i dokładnie wymieszaj do uzyskania pasty.
- Makaron udon ugotuj zgodnie z przepisem na opakowaniu (zwykle wystarczy włożyć go do wrzątku na 1-2 minuty), a następnie przełóż go na patelnię po smażeniu guanciale.
- Do masy z żółtek dodaj chochelkę wody po gotowaniu makaronu i dokładnie wymieszaj do uzyskania gładkiej pasty. W razie potrzeby dolej więcej wody.
- Masę z żółtek wylej na patelnię z makaronem i dokładnie wymieszaj, aż sos zgęstnieje i stanie się kremowy.
- Udon przełóż do miseczek. Na wierzchu ułóż guanciale, surowe żółtka, dodatkową porcję sera i opcjonalnie olej chili oraz kawałeczek masła.
- Dokładnie wymieszaj przed zjedzeniem.
Zrobiłeś/zrobiłaś ten przepis? Pochwal się efektami i otaguj mnie na Instagramie: @food_square
