Kluski ziemniaczane z olejem chili
Te zazjatyzowane kluski ziemniaczane z olejem chili robiły swego czasu furorę na TikToku i Instagramie. Również i mnie ten przepis chodził po głowie już od dłuższego czasu i w końcu musiałem go wypróbować! Wyszło tak smakowicie, że nie mogłem dłużej czekać i musiałem podzielić się z Wami moją wersją tego dania czym prędzej!
Przepis na te kluski ziemniaczane z olejem chili to taka swojska interpretacja popularnego chińskiego dania, znanego jako You Po Mian (chiń. 油泼面), w którym to płaski pszenny makaron Biang Biang (chiń. 𰻝𰻝面) podaje się z aromatycznym olejem chili. Tutaj jednak, zamiast wykorzystywać pastę, przygotowujemy ziemniaczane noodle z ciasta niczym na kluski śląskie. W końcu wiadomo, że Polska ziemniakiem stoi, więc to taka alternatywna wersja naszych klusek po pobycie w Chinach. 😉
Ich przygotowanie jest bardzo proste. Podobnie jak w przypadku gumiklyjzów, gotujemy mączyste ziemniaki i przeciskamy je przez praskę. Następnie dodajemy sporo skrobi ziemniaczanej, aby uzyskać zwarte, lecz miękkie ciasto i opcjonalnie jedno jajko. Ja jednak polecam jego dodatek, bowiem łatwiej się z takim ciastem pracuje, a kluski wychodzą delikatniejsze. W tym przepisie jednak, zamiast tworzyć charakterystyczne spłaszczone kulki z dziurką w środku, formujemy długie grubiutkie wałeczki, które po ugotowaniu wychodzą sprężyste i delikatne. Te kluski ziemniaczane przypominają mi nieco teksturą i kształtem japoński makaron udon, tylko są pulchniejsze i bezglutenowe. 🙂
Finalnie, ugotowane kluchy podajemy z olejem chili. Można oczywiście wykorzystać gotowy, jednakże polecam zrobić go samodzielnie. Wystarczy posiekać imbir oraz czosnek i połączyć je z płatkami chili (tutaj polecam koreańskie gochugaru), sezamem (można wykorzystać biały oraz czarny) i cukrem, a następnie zalać wszystko gorącym olejem, aby wydobyć z przypraw aromat. Finalnie do oleju wystarczy wlać odrobinę sosu sojowego i polać tym wszystkim kluski. Na sam koniec posypujemy danie szczypiorkiem i zajadamy!
Kluski ziemniaczane z olejem chili można również podać z kapustą pak choi, mieloną smażoną wołowiną, czy chrupiącym boczkiem wieprzowym. Danie można doprawić również octem z czarnego ryżu Chinkiang, aby wzbogacić jego smak. Jednakże taka prosta wersja jest również pyszna. Gorąco polecam!

Składniki na kluski ziemniaczane z olejem chili:
Kluski ziemniaczane:
- 1 kg obranych mączystych ziemniaków
- ok. 200 g skrobi ziemniaczanej
- 1 jajko (opcjonalnie)
- sól
Olej chili:
- ok. 100 ml oleju (rzepakowego, słonecznikowego, arachidowego lub sojowego)
- 2 czubate łyżki płatków chili gochugaru
- 4 ząbki czosnku
- 1 łyżka posiekanego imbiru
- 1 łyżeczka cukru
- 1 łyżeczka białego sezamu
- 1 łyżeczka czarnego sezamu
- 80 ml sosu sojowego
- pęczek szczypiorku do podania
Jak zrobić kluski ziemniaczane z olejem chili?
Kluski ziemniaczane
- Ziemniaki ugotuj w mocno osolonej wodzie do miękkości. Wystudź.
- Wystudzone ziemniaki przeciśnij przez praskę. Stopniowo dodawaj skrobię, aż powstanie plastyczne i zwarte ciasto (jak na kluski śląskie). Do ciasta możesz dodać również jedno jajko – nie jest to konieczne, ale łatwiej wtedy z ciastem się pracuje, a kluski wychodzą delikatniejsze.
- Z ciasta formuj długie cylindryczne kluski. Najłatwiej wziąć porcję ciasta wielkości piłeczki do ping-ponga i ukulać z niej kluski o długości ok. 20 cm. Z klusek zwijaj luźne ślimaczki, aby łatwiej było je przenosić. Układaj je na podsypanej skrobią desce.
- Kluski gotuj partiami w dobrze osolonym wrzątku. Najlepiej 4 porcje za jednym razem. Gotuj je ok. 2 minuty od wypłynięcia.
- Po ugotowaniu wyławiaj je wprost do miseczek i wymieszaj z uprzednio przygotowanym olejem chili lub włóż na kilka minut do zimnej wody i odsącz, jeśli planujesz podać je później.
Olej chili
- Czosnek oraz imbir drobno posiekaj. Przełóż do miseczki. Dodaj gochugaru, sezam oraz cukier. Kolejno wlej mocno rozgrzany olej (do 150°C) i dokładnie wymieszaj. Odstaw do przestudzenia.
- Do oleju dodaj sos sojowy i ponownie wymieszaj.
- Olejem chili polewaj ugotowane kluski i posyp je posiekanym szczypiorkiem.
Zrobiłeś/zrobiłaś ten przepis? Pochwal się efektami i otaguj mnie na Instagramie: @food_square 