Crêpes Suzette – płonące naleśniki z czerwonymi pomarańczami

Crêpes Suzette, czyli płonące naleśniki to prawdziwy klasyk kuchni francuskiej i jedno z tych dań, do których bardzo często wracam. Zresztą podałem już Wam jakiś czas temu przepis na moją wersję z figami. Dzisiaj jednak przygotowałem je z czerwonymi sycylijskimi pomarańczami. To idealna propozycja na wyjątkowe śniadanie, romantyczną kolację, czy wykwintny deser. Mimo że są tak proste w przygotowaniu, to zachwycają widowiskową formą podania i doskonałym smakiem.
W czym jednak tkwi wyjątkowość Crêpes Suzette? Przede wszystkim w połączeniu delikatnych cieniutkich naleśników z bogatym w masło sosem pomarańczowym przygotowanym na bazie karmelu oraz dodatku likieru, który wieńczy efekt flambirowania. Te płonące naleśniki to prawdziwa kulinarna rozkosz i bardzo efektowne danie, którym można się popisać w towarzystwie. 😉
Historia powstania tego dania urosła w swego rodzaju legendę, ale mówi się, że po raz pierwszy podano je pod koniec XIX wieku księciu Walii – Edwardowi VII w jednej z restauracji na Lazurowym Wybrzeżu. Przyszłemu królowi tak bardzo przypadło to danie do gustu, że szybko zdobyło popularność, a nazwano je na cześć towarzyszącej mu damy – Suzette. Płonące naleśniki od tamtej pory stały się symbolem elegancji i klasyki francuskiej kuchni. Często restauracje serwują je w widowiskowy sposób na oczach gości.
Klasyczne Crêpes Suzette przygotowuje się, zanurzając cieniutkie naleśniki w sosie na bazie masła, karmelu, soku oraz skórki pomarańczowej, składając je w trójkąt prosto na patelni. Finalnie polewa się je likierem pomarańczowym. Tradycyjnie Grand Marnier lub Cointreau, a następnie po podgrzaniu alkoholu podpala. Takie bulgoczące naleśniki w płomieniach wyglądają dzięki temu bardzo efektownie. Sam zwykle likier pomarańczowy zastępuję innym mocnym alkoholem, który akurat mam w zanadrzu. Najczęściej jest to brandy, rum lub whisky. Nada się tutaj również białe Curaçao czy Triple Sec. Istotny jest jedynie woltaż, w okolicach 40% (lub więcej), aby flambirowanie się udało. Dodatek alkoholu jednak nie jest obowiązkowy i jeśli nie planujecie podpalać naleśników, to można go pominąć.
W dzisiejszym przepisie na Crêpes Suzette polecam Wam użyć czerwonych pomarańczy, na które sezon powoli dobiega ku końcowi. Wzbogacają one smak dania i nadają mu intensywniejszej, lekko cierpkiej nuty. Sam wybrałem ekologiczne krwiste pomarańcze z Sycylii, których skórka jest tak delikatna w smaku i niemalże pozbawiona goryczy, że po chwili gotowania może być spożyta w całości. Oczywiście poza sezonem można skorzystać z dowolnych innych pomarańczy, tylko najlepiej wybrać takie, które nie są woskowane, aby móc wykorzystać ich skórkę.
Crêpes Suzette podajemy z crème chantilly, czyli bitą śmietaną z dodatkiem wanilii. W wersji na wypasie można pokusić się również o gałkę waniliowych lodów. Te płonące naleśniki z czerwonymi pomarańczami to doskonały deser na wszelkie wyjątkowe okazje, którym możecie zaskoczyć swoich gości lub sprawić sobie odrobinę kulinarnej przyjemności. 😉
Crêpes Suzette – płonące naleśniki z czerwonymi pomarańczami
Ilość porcji: 4
Czas przygotowania: 30 minut Czas gotowania: 30 minut
Składniki na Crêpes Suzette:
Naleśniki:
(na ok. 10 sztuk o średnicy 28 cm)
- 250 ml mleka
- 160 g mąki (1 szklanka)
- 160 ml wody gazowanej
- 3 duże jajka (rozmiar L)
- 45 g roztopionego masła (3 łyżki)
- szczypta soli
Bita śmietana:
- 200 ml śmietany kremówki 30-36%
- 1 łyżka cukru pudru z prawdziwą wanilią
Crêpes Suzette:
(na porcję z 8 naleśników)
- 5 łyżek cukru
- 5-6 czerwonych pomarańczy (ok. 1 kg)
- 80 g masła
- 80 ml rumu lub innego mocnego alkoholu (oryginalnie Cointreau lub Grand Marnier)
Jak przygotować Crêpes Suzette?
Naleśniki:
- Do kielicha blendera lub miski dodaj mleko, jajka, olej, mąkę oraz sól. Zmiksuj na gładką masę. Na sam koniec wlej wodę gazowaną i zmiksuj krótko ponownie. Gotowe ciasto odstaw na 10 minut.
- Patelnię do naleśników mocno rozgrzej i wylej porcję ciasta do przykrycia dna. Smaż na średnim ogniu, obracając naleśniki na drugą stronę, gdy już przyrumienią się od spodu. Gotowe naleśniki odkładaj na talerz.
Bita śmietana
- Schłodzoną śmietanę kremówkę połącz z waniliowym cukrem pudrem i ubij prawie na sztywno.
Crêpes Suzette
- Obierz skórkę z jednej pomarańczy (tylko pomarańczową część). Pokrój ją w cienkie paski. Jedną pomarańczę pokrój w cienkie 3 mm plasterki. Z pozostałych owoców wyciśnij sok (powinno go wyjść ok. 300 ml).
- Na patelnię o średnicy ok. 30 cm wsyp cukier (możesz go skropić odrobiną wody – łatwiej się karmelizuje). Podgrzewaj na małym ogniu, czekając, aż cukier się rozpuści. Delikatnie mieszaj co jakiś czas do powstania gęstego, złotego karmelu.
- Do karmelu wlej sok pomarańczowy i wrzuć skórkę oraz plasterki pomarańczy. Gotuj na małym ogniu, aż karmel rozpuści się w soku pomarańczowym, skórka pomarańczowa stanie się miękka, a sok się zredukuje (ok. 10 minut).
- Plasterki pomarańczy wyjmij i odstaw na talerz. Do zredukowanego soku dodaj masło i całość energicznie wymieszaj do powstania gładkiego sosu.
- Kolejno w gotowym sosie maczaj naleśniki, składając je w trójkąty bezpośrednio na patelni. (Można przygotować je na dwóch osobnych patelniach lub ułożyć jeden na drugim).
- Naleśniki podgotuj jeszcze chwilę w sosie. Na wierzchu ułóż plasterki pomarańczy, a następnie wlej rum lub inny wybrany alkohol. Doprowadź do wrzenia i podpal całość palnikiem. Podawaj od razu z bitą śmietaną obok.
Zrobiłeś/zrobiłaś ten przepis?Pochwal się efektami i otaguj mnie na Instagramie: @food_square