Tori no karaage – japoński smażony kurczak

Tori no karaage – japoński smażony kurczak

Czy Wy też kochacie smażonego kurczaka? Dla mnie to jedna z najbardziej uzależniających przekąsek. Odkąd przyjechałem z Japonii ciągle myślę o tamtejszym street-foodzie, w tym o chrupiącym kurczaku karaage, który króluje w tamtejszych izakayach (pubach), konbini (sklepach spożywczych) i na matsuri (festiwalach). Soczyste marynowane mięso z kurczaka w chrupiącej panierce, zwane tori no karaage (jap. 鶏の唐揚げ) to jedna z tych przekąsek, której nie można sobie odmówić. Idealna do piwa, jako dodatek do ryżu, czy element kanapki.

W Japonii smażony kurczak to w ogóle element kultu. Na pewno słyszeliście historie o KFC, w którym na Wigilię zamawia się masowo kubełki z tymi chrupiącymi kąskami. Jednakże popularność tori no karaage na tym się nie kończy. To jedna z najpopularniejszych przekąsek, którą znajdziecie praktycznie na każdym rogu. Kurczaka sprzedaje każde szanujące się konbini. Chociaż największą popularnością cieszy się famichiki z sieci Family Mart, które Japończycy wykorzystują masowo do kanapek.

Karaage to nie tylko kurczak!

Karaage to jednak nie tylko kurczak, lecz metoda smażenia, która ma w sobie chińskie korzenie. Przywędrowała do Japonii z Korei w okresie Edo i początkowo była daniem dla elit, gdyż wówczas smażono głównie na drogim oleju sezamowym. Zwykle było to tofu, warzywa lub bażanty. Po II Wojnie Światowej ze względu na niedobory żywności rozwinęła się hodowla drobiu, a z nią popularność kurczaka, którego zaczęto wykorzystywać do karaage. Jednakże poza mięsem można w tej technice wykorzystać warzywa, tofu, ryby, czy owoce morza.

To, co charakterystyczne jest jednak dla karaage w stosunku do innych sposobów smażenia, to uprzednie marynowanie w sosie sojowym, sake lub winie mirin z dodatkiem imbiru, czosnku lub szczypiorku. Kąski następnie panieruje się na sucho w mące – zwykle pszennej w połączeniu ze skrobią, co nadaje im chrupkości. Od razu widać tu różnicę w stosunku do innych metod, jak koromoage (衣揚げ) – smażenia w przybraniu, czyli cieście (np. tempurze), suage (素揚げ) – nagiego smażenia bez panierki, czy kawariage (変わり揚げ) – innego smażenia na sposób europejski w bułce tartej lub bardziej popularnej w Japonii – panierce panko.

Chińskie czy nagie smażenie?

Problematyczny jest również sam zapis tego dania w kanji, co do którego Japończycy są dość niezgodni. Z jednej strony używa się terminu 唐揚げ, który oznacza chińskie smażenie, zgodne z pochodzeniem dania (od słowa 唐, które nawiązuje do chińskiej dynastii Tang). Z drugiej jednak istnieje również zapis 空揚げ, gdzie 空 oznacza między innymi pustkę, co nawiązuje do metody suchego smażenia bez panierowania w cieście. Dlatego bardzo często można zobaczyć wersję z użyciem hiragany – から揚げ lub nawet bardziej fonetyczną からあげ. To w ogóle bardzo ciekawe, jak sposób zapisu w języku japońskim wpływa na sens i pochodzenie słowa, bo w każdej wersji nazwę dania przeczytamy tak samo, ale ukryty za nim przekaz będzie zgoła inny.

Przepis na tori no karaage

Ale się dzisiaj wymądrzyłem! Może wróćmy powoli do przepisu. Tori no karaage możecie przygotować z dowolnych części kurczaka, ale najlepiej sprawdzą się tutaj pozbawione kości, czyli wytrybowane udka. Takie mięso będzie najbardziej soczyste po smażeniu. Następnie marynujemy je we wspomnianych dodatkach przez minimum godzinę, ale im dłużej, tym lepiej i panierujemy. Możecie to zrobić zarówno w samej mące pszennej ze skrobią, albo dodać jeszcze mąki ryżowej dla większego chrupnięcia. Po usmażeniu gotowego kurczaka karaage podajemy natychmiast. Obowiązkowo z cząstkami cytryny i sosem sojowym lub majonezem do zamaczania. To nieodłączne elementy tej potrawy. (W izakayach często podaje się również poszatkowaną kapustę). A jeśli chcecie uzyskać pełnoprawny posiłek, zamiast przekąski do piwa, to możecie zjeść go z ryżem i kimchi – polecam!

Zdjęcie - Tori no karaage – japoński smażony kurczak - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Składniki na Tori no karaage:

Marynata:

  • 4 wytrybowane udka z kurczaka (ok. 500 g)
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki wina mirin lub sake
  • 1 łyżeczka cukru trzcinowego
  • 3 ząbki czosnku, posiekane
  • 1 łyżka posiekanego imbiru

 

Do panierowania i smażenia:

  • 40 g mąki ryżowej
  • 40 g skrobi ziemniaczanej (lub kukurydzianej albo z tapioki)
  • 40 g mąki pszennej
  • 500 ml oleju rzepakowego lub słonecznikowego

 

Do podania:

  • cytryna
  • sos sojowy
  • majonez

Jak zrobić Tori no karaage?

  1. Wytrybowane udka oczyść z nadmiaru tłuszczu oraz błonek i pokrój je na mniejsze cząstki (w sam raz na 2-3 kęsy).
  2. Mięso przełóż do miski, dodaj posiekany imbir oraz czosnek, cukier, mirin oraz sos sojowy. Dokładnie wymieszaj i odstaw na przynajmniej godzinę w lodówce.
  3. Po tym czasie w rondelku podgrzej olej do 170-180°C.
  4. W osobnym naczyniu połącz skrobię, mąkę ryżową i pszenną. Zamarynowane kąski z kurczaka dokładnie obtocz w mące i wrzucaj na rozgrzany olej. Najlepiej po 3-4 kawałki za jednym razem. Smaż do złotego koloru przez ok. 3-5 minut. Po usmażeniu odsączaj na papierowym ręczniku.
  5. Karaage podawaj z ćwiartkami cytryny oraz sosem sojowym i majonezem w miseczce.

Zrobiłeś/zrobiłaś ten przepis? Pochwal się efektami i otaguj mnie na Instagramie: @food_square

*Przepis na karaage przygotowałem na podstawie książki „Street food. Historie i przepisy z ulic świata”, Marcelle Ratafia, Znak Koncept, Kraków 2026, s. 286.

Zdjęcie - Tori no karaage – japoński smażony kurczak - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Zdjęcie - Tori no karaage – japoński smażony kurczak - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Kategorie przepisów