Śledzie po kaszubsku

Robię te śledzie od lat, są naprawdę smaczne. Przepis był już na blogu, ale bardzo dawno, więc postanowiłam go odświeżyć.
Śledzie najlepiej smakują jak postoją w lodówce dwa, trzy dni. Chociaż można jeść już na drugi dzień, to dla niecierpliwych :)
Próbowałam na drugi dzień, ale moim zdaniem z każdym dniem są smaczniejsze.
Składniki na Śledzie po kaszubsku:
- 7-8 większych filetów śledziowych
- 500 g. cebuli
- 1/2 szklanki oleju
- 5 liści laurowych
- 5 ziaren ziela angielskiego
- 4 płaskie łyżki cukru
- 8 łyżek octu
- 1 łyżeczka soli
- 1 słoiczek koncentratu pomidorowego (190 g.)
- pieprz do smaku
- 1/3 łyżeczki ziarenek gorczycy
Jak zrobić śledzie po kaszubsku?
Śledzie namoczyć w wodzie z dodatkiem mleka.
Miałam śledzie mało solone więc moczyłam niecałą godzinę. Jeśli macie śledzie słone, to trzeba je moczyć kilka godzin, wymieniając wodę.
Olej wlać na patelnię i chwilę podgrzać, dodać cebulę pokrojoną w pióra.
Chwilę podsmażyć, dodać resztę składników. Cały czas mieszać.
Podgrzewać około 10 minut. Następnie odstawić do wystudzenia.

Śledzie pokroić na mniejsze kawałki.
Układać w słoiku warstwami, zalewa, śledzie, zalewa i.t.d.
Z podanych składników zrobiłam jeden słoik litrowy i jeden 0,7 l. 

