Sheppard's pie – zapiekanka pasterska
Myśląc o kuchni brytyjskiej pierwsze, co przychodzi mi do głowy to oczywiście fish and chips, ale na drugiej pozycji wymieniłbym Sheppard’s pie – fenomenalną zapiekankę pasterską, która jest świetnym przykładem, że na wyspach można również dobrze zjeść. 🙂 To pełne smaku i sycące danie, składające się aromatycznego mięsnego sosu ukrytego pod ziemniaczanym purée, które idealnie sprawdza się na zimowe miesiące. Dla mnie zapiekanka pasterska to przede wszystkim kwintesencja comfort-foodu i jedna z tych potraw, którą chce się dzielić z bliskimi.
Historia Sheppard’s pie pochodzi z krainy owiec i narodziło się gdzieś pomiędzy XVIII a XIX wiekiem. Istnieją dwie teorie powstania tego dania. Jedna mówi o pasterzach, którzy wykorzystywali do dania jagnięcinę (stąd również nazwa). Inna sugeruje, że sprytne szkocie gospodynie wymyśliły ten przepis, aby wykorzystać resztki z niedzielnego obiadu. Jak widać, zero waste było modne już dawniej. 😉 Początkowo zapiekanka pasterska była przygotowywana w cieście francuskim, w którym zapiekano różne skrawki mięsa. Jednakże, gdy danie powędrowało ze Szkocji do Irlandii, zrezygnowano z ciasta, wykorzystując ziemniaki zamiast i tak przyjęło przyrządzać się tę zapiekankę po dziś dzień.
Sheppard’s pie nazywa się również często cottage pie – zapiekanką wiejską. Oba pojęcia występują zamiennie. Niemniej jednak zwyczajowo przyjmuje się, że do zapiekanki pasterskiej powinno używać się jagnięciny, zaś do wiejskiej wołowiny. Dla mnie jednak ta pierwsza nazwa bardziej kojarzy się z tym daniem, a ze względu na to, jak trudno dostać w Polsce jagnięcinę, to najczęściej stawiam na wersję z wołowiną.
Przepis na Sheppard’s pie jest na wskroś brytyjski. Wolno gotowany mięsny gulasz zawiera sporo warzyw: marchewkę, cebulę, seler naciowy oraz obowiązkowo groszek, który jest nieodłącznym elementem niedzielnych obiadów. Istotnym składnikiem jest również sos Worcestershire, który nadaje charakterystyczny, pełen umami smak. Jeśli byście jednak go nie zdobyli, to dobrym zamiennikiem jest również sos sojowy. Mięso lubię doprawić również świeżymi ziołami: tymiankiem oraz rozmarynem, a także zdeglasować je czerwonym wytrawnym winem, aby wydobyć więcej smaku. Do sosu dodaje się również koncentrat pomidorowy, sam jednak zastępuję go krojonymi pomidorami lub passatą. Mięso dobrze gotować powoli na niedużym ogniu, podlewając je bulionem lub wodą. Im dłużej, tym sos będzie lepszy, podobnie jak w przypadku bolońskiego ragù. Najlepiej przygotować bulion na kościach wołowych, ale jeśli nie macie na to czasu, to gorąco polecam w wodzie rozrobić odrobinę pasty miso – świetnie podkręca smak.
Samo ziemniaczane purée należy obowiązkowo przygotować ze sporą ilością masła i śmietanki, aby było idealnie kremowe. Ponadto proponuję je wzbogacić aromatem gałki muszkatołowej i odrobiną ostrej musztardy, na przykład Dijon. Do purée lubię również dodać odrobinę startego sera, świetnie sprawdzi się dojrzały cheddar lub parmezan.
Gdy wszystko mamy już gotowe, to układamy mięsny sos w żaroodpornym naczyniu, wykładamy go kołderką ziemniaczanego purée i zapiekamy, aż powstanie chrupiąca i złota skorupka z wierzchu. Spróbujcie mojej wersji na Sheppard’s pie. Na pewno nie pożałujecie! 🙂

Składniki na Sheppard's pie – zapiekankę pasterską:
Warstwa mięsna:
- 1 kg mielonej wołowiny
- 2 marchewki
- 4 łodygi selera naciowego
- 2 cebule
- 400 g zielonego groszku (świeżego lub mrożonego)
- 125 ml czerwonego wytrawnego wina
- 400 g krojonych pomidorów w puszce lub passaty
- ok. 500 ml wody lub bulionu*
- 2 łyżki sosu Worcestershire (opcjonalnie sosu sojowego)
- 1 łyżeczka listków świeżego tymianku
- 1 łyżeczka listków świeżego rozmarynu
- 1 czubata łyżka mąki pszennej
- oliwa lub olej do smażenia
- sól, pieprz
Warstwa ziemniaczana:
- 1,2 kg ziemniaków
- 50 g masła
- 150-200 ml śmietanki 30%
- 2 łyżeczki ostrej musztardy, np. Dijon
- 100 g sera cheddar
- 1 łyżeczka mielonej gałki muszkatołowej
- sól
Jak przygotować Sheppard's pie – zapiekankę pasterską?
Warstwa mięsna
- Cebulę, marchew oraz seler drobno posiekaj.
- W garnku rozgrzej spory chlust oliwy i podsmaż warzywa, aż nabiorą złotego koloru. Wyjmij je z garnka i odstaw na bok.
- Do garnka wlej więcej oliwy i wrzuć mięso mielone. Dobrze ją wysmaż, a następnie zdeglasuj winem.
- Gdy wino odparuje, wrzuć usmażone uprzednio warzywa i wsyp mąkę. Podsmaż przez chwilę, cały czas mieszając.
- Kolejno wlej pomidory, wodę lub bulion i dopraw całość sosem Worcestershire oraz ziołami.
- Mięso gotuj na małym ogniu przez przynajmniej godzinę (im dłużej, tym lepiej), często mieszając, aż powstanie gęsty sos. W międzyczasie przygotuj purée.
- Na sam koniec dopraw solą oraz pieprzem i wsyp groszek.
- Mięso przełóż do naczynia żaroodpornego o wymiarach ok. 25x35 cm.
Warstwa ziemniaczana
- Obrane ziemniaki ugotuj do miękkości w osolonej wodzie.
- Po odcedzeniu dodaj masło oraz śmietankę i utłucz tłuczkiem do powstania gładkiego purée.
- Dodaj gałkę muszkatołową oraz musztardę i dokładnie wymieszaj.
- Na sam koniec dodaj tarty ser i dokładnie całość wymieszaj. (Część sera możesz pozostawić do posypania).
- Warstwę ziemniaczaną wyłóż na mięso (możesz to zrobić przy pomocy szpatułki lub rękawa cukierniczego z ozdobną tylką). Wierzch możesz posypać dodatkową porcją sera.
- Zapiekankę wstaw do pieca nagrzanego do 220°C i piecz przez około 20-25 minut, aż ziemniaki się przyrumienią.
UWAGI
*Zamiast bulionu świetnie sprawdza się tutaj również miso. Polecam rozrobić 1 czubatą łyżeczkę dobrej pasty miso w 500 ml gorącej wody.
Zrobiłeś/zrobiłaś ten przepis? Pochwal się efektami i otaguj mnie na Instagramie: @food_square
