wszystkie kategorie
Czas wykonania
do 15 minut
do 1h
do 30 minut
ponad 1h
Dieta
Dieta bezglutenowa
Dieta Dukana
Dieta wegetariańska
Na odchudzanie
Główne
Chleb i pieczywo
Ciasta i torty
Ciasta na oleju
Ciasteczka
Desery
Grill
Inne
Kluski i dania mączne
Makarony
Menu malucha
Miałam Ci ja
Mięsa
Naleśniki i placki
Nalewki i drinki
Napoje
Pierogi
Pizza
Przekąski
Przepisy z air fryera
Przepisy z naszymi produktami
Przepisy z szuflady
Przetwory
Ryby i owoce morza
Sałatki
Sosy
Surówki
Tarty
Zapiekanki
Zupy
Kategorie sezonowe
Czas na piknik
Halloween
Już są czereśnie!
Kujawski na Wielkanoc
Na grilla
Na jesienny deser
Na letni deser
Na letni obiad
Na wiosenny deser
Sezon na kapustę
Sezon na rabarbar
Sezon na sałatę
Święta z Kujawskim
Sylwestrowe drinki
Truskawkowe zbiory
Wielkanoc inaczej
Wielkanocne tradycyjne śniadanie
Wielkanocne wypieki
Wielkanocny obiad
Wigilia tradycyjnie
Wigilijne potrawy inaczej
Wiosenne śniadanie
Wiosenny obiad
Zimowy Festiwal Zupy
Zimowy obiad
Złota polska jesień
Kuchnia
Kuchnia angielska
Kuchnia chińska
Kuchnia egzotyczna
Kuchnia francuska
Kuchnia grecka
Kuchnia hiszpańska
Kuchnia japońska
Kuchnia meksykańska
Kuchnia niemiecka
Kuchnia polska
Kuchnia skandynawska
Kuchnia włoska
Posiłek
Kolacja
Obiad
Podwieczorek
Śniadanie
Kujawski 3 ziarna
Kujawski BIO
Kujawski LEN tłoczony na zimno z ziołami
Kujawski Tłoczone na zimno
Kujawski z pierwszego tłoczenia
Kujawski z ziołami
Oliwier
Optima Omega-3
Vita
Składniki
Drób
Grzyby
Jajka
Kasza
Mąka
Makaron
Mleko
Owoce
Owoce morza
Ryby
Ryż
Ser
Warzywa
Wieprzowina
Wołowina
Ziemniaki
Cebulę pokrój drobno i uduś na oleju do miękkości. Następnie dodaj sok (lub przecier) pomidorowy, trochę soli, ewentualnie cukru, pieprz czarny, goździki, listki laurowe i doprowadź do wrzenia gotując na małym ogniu. Jeśli lubisz możesz dodać suszone lub świeże oregano bądź bazylię. Zamiast dodatku cukru, możesz poddusić cebulę dłużej i pozwolić jej nieco skarmelizować, nabierze wtedy lekko słodkiego smaku/
Historia Przepisu z szuflady mamy Moniki:
"Gdy moja mama była młodą mężatką, chodziła na zajęcia z gotowania do tzw. "Praktycznej Pani". Gdy umarła miałam siedem lat. Pozostał mi po niej. m.in. zeszyt z przepisami. Rzadko z niego korzystałam. Byłam dzieckiem stołówkowo-barowym, bo tak właśnie na co dzień stołowałam się razem z moim tatą. Do gotowania zupełnie mnie nie ciągnęło. Przyznam, do dziś nie jest to moje ulubione zajęcie. Aż poznałam Janusza. Kiedyś przyjechał do mnie do domu bezpośrednio z pracy. Był głodny, a ja z głupia frant, z nadzieją że odmówi, zaproponowałam spaghetti z sosem pomidorowym. Pomysł mu się spodobał, ale spytał jak przygotowuję sos. Wyciągnęłam więc zeszyt mojej mamy z przepisami, ale uznałam że nawet banalny sos pomidorowy przerasta mnie. "No jak to jak, z torebki go przygotowuję" - brzmiała więc moja odpowiedź. Ryzykowałam, że nowo poznany facet po prostu odwróci się na pięcie i tyle będzie z tej miłości. „Jak masz robić z torebki to lepiej go nie rób” - usłyszałam odpowiedź. I wiecie co? To była najlepsza odpowiedź jakiej udzieliłam kiedykolwiek w swoim życiu. A rok później kolejna - kiedy zgodziłam się zostać jego żoną. Okazało się, że Janusz uwielbia gotować, na dodatek robi to fantastycznie. Często też inspiruje się przepisami mojej mamy z pożółkłego zeszytu. I tak już mi gotuje od prawie osiemnastu lat..."