Grillowanie bakłażany z zielonym sosem i porzeczkami.

Dorota z z Pozytywnej Kuchni zorganizowała konkurs o wdzięcznej nazwie grilluj z Tao-Tao. A ja tu proszę państwa akurat bakłażany wymyśliłem, to myślę sobie – a co mi tam – wrzucę, niech jest. Temat grillowania jest zawsze wdzięczny i moim zdaniem warty znacznie większej naszej uwagi, bo ileż to razy zdarza się, że w kuchni staramy się błysnąć finezją, a kiedy wychodzimy do ogrodu i odpalamy grilla, to nagle ni z gruchy ni z pietruchy wrzucamy na niego najzwyklejszą kiełbasę, otwieramy piwo i tyle. A przecież grill to wspaniała forma przygotowywania wszelkich dań. Pamiętajmy o tym, że do zupełnie niedawna nie było kuchenek gazowych, czy elektrycznych i to właśnie żywy ogień, bądź żar stanowiły podstawę do przygotowania ciepłego posiłku.
Dla tego zainspirowany całą stroną pozytywnej kuchni pomyślałem sobie, że na początek dam propozycję troszkę nietypową dla klimatu grillowego, bo bezmięsną. Za to zdrową i bardzo smaczną. Grill nie musi się kojarzyć z ciężką, tłustą kiełbachą.

Zdjęcie - Grillowanie bakłażany z zielonym sosem i porzeczkami. - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

- Bakłażan
- sos sojowy
- Słodko-pikantny sos chili, Tao-tao
- ząbek czosnku
-oliwa
- odrobina wody
- sól, pieprz

- dojrzałe avocado
- parę listków rukoli
- parę listków mięty
- odrobina natki pietruszki
- Słodko-pikantny sos chili, Tao-tao
- oliwa
- sól, pieprz.

- czarne porzeczki

Bakłażana kroimy w plastry. Będziemy go macerować w zalewie którą zrobimy bardzo łatwo mieszając oliwą [ok. 2 łyżek] z sosem sojowym [ok. łyżki] i podobną ilością sosu słodko-pikantnego chili. Do bejcy wyciskamy jeszcze ząbek czosnku i dodajemy odrobinę wody – bez niej sos jest bardzo gęsty. Smarujemy bejcą plasterki bakłażana z 2 stron i wkładamy do lodówki na przynajmniej pół godziny.

Zdjęcie - Grillowanie bakłażany z zielonym sosem i porzeczkami. - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Dojrzałe avocado [musi być miękkawe kiedy je ściskacie] przekrawamy wzdłuż na pół, dzielimy na 2 części, a następnie wyciągamy pestkę nabijając ją na nóż. Miąższ wydrążamy łyżeczką, wrzucamy do blendera/mixera – czegoś takiego co robi „bziiiuuuuuk”. Dorzucamy liście wszystkie po kolei, wlewamy odrobinę oliwy, z łyżeczkę – dwie sosu słodko-pikantego chili, sól pieprz i mixujemy na gładko.

Bakłażana grillujemy z dwóch stron, w razie potrzeby smarując jeszcze bejcą, wykładamy na talerz, może być z rukolą. Po wierzchu smarujemy zielonym sosem avocadowym i posypujemy dojrzałymi czarnymi porzeczkami.
Bardzo, bardzo pozytywne!!

Zdjęcie - Grillowanie bakłażany z zielonym sosem i porzeczkami. - Przepisy kulinarne ze zdjęciami
Na koniec pozwolę sobie na odrobinę blogowej prywaty – zachęcam wszystkich blogerów – warto wziąć udział w konkursie organizowanym przez Dorotę – nie tylko ze względu na nagrody, ale też ze względu na korzyści bardziej dalekosiężne. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że blogowa działka kulinarna jest jeszcze bardzo młoda i dopiero zaczyna się ją zauważać – a zadowolony sponsor konkursu jest przekonany [i słusznie] że zrobił dobrą inwestycję poświęcając swoją uwagę właśnie tej działeczce. Myślę, że to również dla nas dobra inwestycja.
W skrócie - grillujmy z tao-tao tym bardziej, że wreszcie lato przyszło.

Kategorie przepisów

Podobne przepisy