Ciastka potrójnie czekoladowe
Mam dziś dla Was przepis na przepyszne ciastka, które podała na swoim instagramie ostatnio Emilka. A właściwie to za “Krowie placki” odpowiedzialny był raczej jej mąż ? Kiedy tylko zobaczyłam ich zdjęcie, od razu zapragnęłam je wypróbować. Dla mnie – czekoladoholika – ciastka z 3 (!!) tabliczkami czekolady, brzmiały jak marzenie. I powiem Wam, że faktycznie warto było się na nie skusić ? Obłędnie dobre: najlepsze kilka chwil po upieczeniu, gdy z wierzchu są lekko chrupiące, a wewnątrz przyjemnie miękkie, choć i po dłuższym przechowywaniu są oczywiście smaczne. Ja do swoich ciastek dorzuciłam jeszcze garść posiekanych orzechów włoskich i rodzynków. Ciastka piekłam ze swoją córką: sama świetnie sobie ze wszystkim poradziła, więc myślę, że i Wy nie będziecie mieć żadnych problemów z ich wykonaniem. Bardzo polecam ?
Składniki (nam wyszło ok. 20 ciastek średniej wielkości):
- 100 g masła
- 160 g mąki pszennej
- 70 g brązowego cukru
- 70 g białego cukru
- 1 jajko
- 1/4 szklanki mleka
- 3 łyżki kakao
- 1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
- szczypta soli
- 300 g czekolady (u mnie tabliczka białej czekolady, tabliczka mlecznej i 3/4 tabliczki gorzkiej czekolady)
- garść posiekanych orzechów włoskich
- garść rodzynków
Wykonanie:
Miękkie masło utrzeć z cukrem białym i brązowym do otrzymania puszystej masy. Dodać jajko, a następnie na zmianę mleko oraz wymieszane ze sobą suche składniki: mąkę, sól, kakao i sodę oczyszczoną. Całość dokładnie zmiksować. Do masy dosypać posiekane czekolady, orzechy i rodzynki. Wymieszać. Z gotowego ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego. Układać je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w sporych odstępach, bo sporo się rozrosną na boki. Piec w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez około 10-12 minut. Bezpośrednio po wyjęciu z piekarnika ciastka będą bardzo miękkie. Należy poczekać z 2-3 minuty, po czym przenieść je delikatnie do wystudzenia na kratkę. Smacznego ?