W cieście nie czuć szpinaku, dokładnie nic a nic. Zostaje piękny kolor i przemycamy wartości odżywcze. Samo ciasto ze szpinakiem nie jest ani lekkie, ale również nie jest strasznie ciężkie. Na pewno jest wilgotne za sprawą oleju. Fajnie kontrastuje z ciastem bita śmietana, która jest jak puszek leciutka. Boki ciasta lekko posmarowałam bitą śmietaną i całe ciasto mogłam pokryć wyciętym i pokruszonym ciastem. Przez co zyskało na fajnym, zielonym wyglądzie.