Pierniczki katarzynki II


Moje pierniczki imienniczki są zbliżone kształtem do tych oryginalnych. Owy kształt uzyskałam dzięki wykrawaniu ciasteczek foremką, którą zrobił dla mnie mój Mąż.
Mimo że nie są idealne i takie jak powinny być to są wspaniałe, niepowtarzalne i takie moje.
Katarzynki Kasi S. :)Ps. Przepis przygotowałam na dziś już wczoraj, po upieczeniu pierniczków. Teraz kiedy pierniczki już nieco zmiękły muszę dodać, że są to najsmaczniejsze pierniczki jakie jadłam w życiu.Najlepsze katarzynki pod słońcem!
Katarzynki:
- 150 g naturalnego miodu
- 50 g melasy
- 100 g jasnego cukru muscovado
- 2 łyżeczki przyprawy do piernika
- 1 czubata łyżeczka kakao
- 1 jajko
- 1 czubata łyżka śmietany
- 400 g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody
Mąkę przesiewam razem z proszkiem do pieczenia i sodą.
W misce mieszam miód, melasę, cukier, przyprawy, kakao, jajko i śmietanę. Do mieszanki miodowej dodaję mąkę, zagniatam ciasto.
Gotowe ciasto wałkuję na grubość 0,5-1 cm,wykrawam pierniczki. Gotowe pierniczki przekładam na blaszkę wyłożona papierem do pieczenia, smaruje z wierzchu zimna woda.
Piekę w 190 st. ok 15 min.
Upieczone pierniczki studzę na kratce kuchennej, ostudzone przekładam do szczelnie zamykanej puszki, do której wkładam również kawałek jabłka aby przyśpieszyć proces mięknięcia.

Smacznego


