Kisiel żurawinowy
Kisiel żurawinowy jest tradycyjnym to jedna z tradycyjnych potraw podawana na wigilijnym stole. Spotkałam się z taką tradycją dopiero jako mężatka na wigilijnej kolacji u rodziców męża, ale od razu spodobał mi się ten pomysł. Mój przepis co prawda daleko odbiega od oryginału, ale trochę fantazji nawet w jeden z najbardziej tradycyjnych dni w roku nie zawadzi. Mój kisiel jest bardzo aromatyczny. Pachnie cynamonem i goździkami i przy okazji może trochę zakręcić w głowie :-)
Poziom trudności:
łatwe
Czas przygotowania:
15 minut
Składniki:
200g żurawin
około 2/3 szklanki cukru (zależy od kwaskowatości żurawin)
skórka otarta z połowy cytryny
1 laska cynamonu
3-4 goździki
4 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
1 szklanka czerwonego wina (u mnie półwytrawne)
kilka plasterków limonki, pomarańczy lub cytryny (ze skórką)
Sposób przygotowania:
Żurawinę zalewamy czterema szklankami wody i zagotowujemy. Gotujemy na wolnym ogniu przez około 5 minut. Dodajemy cynamon, goździki, skórkę otartą z cytryny i słodzimy do smaku. Gotujemy razem na średnim ogniu przez około 5 minut. Po tym czasie odcedzamy owoce, skórkę i przyprawy. Kompot ponownie doprowadzamy do wrzenia i dodajemy wino. Dosładzamy do smaku. Jak tylko całość się zagotuje, zmniejszamy gaz i dodajemy mąkę ziemniaczaną rozprowadzoną w 1/3 szklance zimnej wody. Pozwalamy całości jeszcze raz się zagotować i zgęstnieć. Jeszcze gorący kisiel rozlewamy do pucharków. Do środka od razu wkładamy jeszcze po kilka plasterków owoców. Oddadzą one dodatkowy aromat do deseru. Podajemy przestudzony. SMACZNEGO.