Blondies z karmelem i bananami
Gdy zobaczyłam ten przepis u Malwiny, a potem jeszcze u Maggie wiedziałam, że muszę go wypróbować. Biała czekolada, karmel, banany to połączenie składników, które uwielbiam. A muszę przyznać, że to nie takie łatwe trafić w mój gust słodkościami, bo jak powtarza moja znajoma ze słodyczy to ja najbardziej lubię kabanosy ;) Tym razem jednak się nie oparłam i nie żałuję. Te blondynki są wilgotne i mimo, że dość ciężkie to rozpływaja się w ustach rozkoszną słodyczą karmelu i białej czekolady. Do tego posmak bananów i jesteśmy w niebie. I to nic, że w cieście jest jakiś milion kalorii i jest okrutnie słodkie, prędzej czy później i tak nie oprzecie się kolejnemu kawałkowi ;)
Składniki (źródło):
- 100 g białej czekolady
- 100 g masła
- 100 g masy kajmakowej + trochę na wierzch
- 170 g cukru (oryginalnie 250g)
- 200 g mąki
- 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/8 łyżeczki sody oczyszczonej
- 2 jajka
- 2 dojrzałe banany
Sposób przyrządzenia:
Do dużego rondla (ciasto przygotowujemy tylko w tym jednym naczyniu) o grubym dnie wrzucić połamaną czekoladę, masło, cukier i masę kajmakową. Podgrzewać mieszając na małym ogniu, aż wszystkie składniki się połączą. Mąkę wymieszać z sodą i proszkiem. Do lekko ostudzonej masy dodać rozkłócone jajka i wymieszać łyżką. Dodać mąkę, ponownie wymieszać. Banany obrać i rozgnieść, dodać do masy i wymieszać po raz ostatni. Ciasto przełożyć do blachy wyłożonej papierem do pieczenia, porobić kleksy z masy kajmakowej i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180st. C na 45-50 minut. Wystudzić na kratce.
Smacznego!