upl, Niebo w gębie
http://niebowgebie.blox.pl
https://zpierwszegotloczenia.pl/przepis/minipanettone

Minipanettone

Uwielbiam ciasta drożdżowe, więc postanowiłam wypróbować przepis z ostatniej "Kuchni" na Minipanettone. Trochę go zmodyfikowałam - nie użyłam rumu do moczenia rodzynek bo ciasto jest dla dziecka i nie użyłam amaretto bo mój mąż nie znosi jego smaku i zapachu) i wyszło to tak:

 

Zaczyn: 5 g świeżych, 1/4 szklanki mąki, 1/4 szklanki mleka

Ciasto: 10 g świeżych drożdży (następnym razem dam więcej – ok. 15 g)

 

2 czubate łyżki cukru (wg mnie można dać spokojnie dwa razy tyle)

 

1/4 szklanki ciepłego mleka

 

1 jajko

 

2 żółtka

 

szczypta soli

 

2 szklanki mąki

 

120 g masła o temperaturze pokojowej

 

olej do smarowania miski

 

3/4 szklanki dużych, złotych rodzynek (zalanych wrzątkiem i namoczonych)

 

1 rozcięta laska wanilii (ja dałam zwykły cukier waniliowy z braku wanilii w najbliższej okolicy)

 

1 łyżka otartej skórki cytrynowej

 

3/4 szklanki skórki pomarańczowej

 

mąka do rodzynek

 

masło do smarowania foremek

 

1 roztrzepane jajko

 

Robimy zaczyn, mieszając jego składniki w misce. Przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy na 3 godz. w ciepłe miejsce. Po tym czasie wstawiamy miskę z zaczynem do lodówki, najlepiej na całą noc.

 

Robimy ciasto. W letnim mleku rozpuszczamy drożdże i cukier. Pozostawiamy w ciepłym miejscu na 15 min, aż drożdże urosną. Dodajemy zaczyn z lodówki, jajko, żółtka, sól i mąkę. Wyrabiamy ciasto ręcznie albo mikserem. W razie potrzeby dosypujemy mąki. Kiedy ciasto zacznie się odrywać od ręki, przykrywamy miskę folią i odstawiamy na 15 min. Następnie dodajemy po łyżce masło i wyrabiamy jeszcze 10 min. Po wyrobieniu ciasto ma być elastyczne i miękkie, ale nie może się lepić. Jeśli jest zbyt luźne, dodajemy więcej mąki, jeśli zbyt twarde, dodajemy mleka.

 

Rodzynki zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 30 minut. Dodajemy je (bardzo dobrze odsączone, osuszone na papierowym ręczniku i oprószone mąką) do ciasta wraz z skórka z cytrusów. Miskę z ciastem przykrywamy folią i pozostawiamy na 2 godziny, aż podwoi objętość.

 

Smarujemy dno foremek masłem. Odrywamy kulki ciasta i wkładamy je do foremek. Przykrywamy folią posmarowaną olejem (albo lniana ścierką) i odstawiamy na 2 godziny, aż panettone wyrosną nieco ponad foremki. Rozgrzewamy piekarnik do 175 C i smarujemy ciastka roztrzepanym jajkiem. Wstawiamy każdą z foremek do piekarnika na 30-35 minut. Od razu po upieczeniu wyjmujemy panettone z foremek i studzimy na kratce do ciasta.

 

http://kuchnia.gazeta.pl/kuchnia/1,54047,3755217.html