Malinowo i urodzinowo ...
Nie wiem, czy w tym wieku człowiek jeszcze powinien hucznie celebrować własne urodziny ... Ale co mi tam, ja od zawsze lubię ten dzień! Może to majowa pogoda i w pełni wiosenna przyroda tak dobrze na mnie wpływają, że zamiast nastroju poważnej refleksji nad nieuchronnie upływającym czasem, napływają do mnie same pozytywne emocje.Odkąd pamiętam moje urodziny zawsze były kameralne - tylko najbliższa rodzina i przyjaciele od serca. Obiad lub kolacja zwykle w wybranej wcześniej restauracji (w końcu to mój dzień i mimo całej miłości do gotowania, nie zamierzam go spędzać w kuchni ;) ) . Dziś była to dawno wypatrzona, a nigdy jakoś nie odwiedzona, toskańska trattoria. Jak się okazuje - co zauważyliśmy dopiero po posiłku - ozdobiona nawet gwiazdką Michelina.
Obowiązkowy również od zawsze jest tort - tym razem koniecznie autorstwa solenizantki. W odróżnieniu od tortu urodzinowego mojego męża ( nieodmiennie ten sam tort Ambasador - przyjdzie i na niego kolej w tym blogu, tak w okolicach złotej polskiej jesieni), mój co roku jest inny. Anno Domini 2008 poszłam trochę na łatwiznę, bo nawet nie musiałam go piec. Wyszperałam w oetkerowskiej książce "Unsere Besten. Backrezepte aus der Dr. Oetker Versuchskuche" różowo-biały, delikatny i puszysty tort na bazie bitej śmietany i serka homogenizowanego, poprzetykany tu i ówdzie malinami. Nie wiem czy starej babie przystoi taki tort w stylu i kolorystyce odpowiedniej bardziej dla pięciolatki, ale cóż tak jakoś wyszło.... ;) Zapraszam wszystkich moich czytelników na kawałek lekkiego urodzinowego ciasta.

Piankowy tort malinowy
tortownica lub obręcz do tortów o średnicy 26cm
Spód:
150g białej czekolady rozpuszczonej
200g śniadaniowych płatków pszennych*
Masa:
1 op. galaretki malinowej
175ml wrzącej wody
500g serka naturalnego homogenizowanego o zawartości 20% tłuszczu
150g cukru (podzielone na 100 i 50g)
400ml śmietany kremówki 35%
250g malin
Wierzch:
200ml śmietany
1 op. zagęstnika do śmietany typu śmietan-fix
1 op. cukru waniliowego
1 łyżka cukru
maliny i listki melisy cytrynowej do przybrania
Spód:
Płatki wspujemy do plastikowego worka i drobno kruszymy uderzając wałkiem do ciasta. Wysypujemy do miski i mieszamy z rozpuszczoną białą czekoladą. Masą wykładamy przygotowaną wyłożoną folią aluminiową tortownicę (można użyć tylko obręczy do tortu i masę wykładać bezpośrednio na płaski talerz, na którym będziemy tort podawali). Wstawiamy ją do lodówki.
Masa:
Rozpuszczamy galaretkę w 175ml wrzącej wody i zostawiamy do całkowitego wystudzenia. Serek miksujemy ze 100g cukru. Wlewamy do niego chłodną galaretkę i ponownie miksujemy. Kremówkę ubijamy z resztą cukru (50g) i dodajemy ją ostrożnie do masy serowo-galaretkowej. Wsypujemy maliny i delikatnie mieszamy. Masę wylewamy na płatkowy spód i wstawiamy do lodówki.
Wierzch:
Ubijamy kremówkę z cukrem, cukrem waniliowym i śmietan-fixem. Smarujemy nią stężały tort. Przybieramy malinami i listkami melisy.
* w oryginale przepisu używają Vitalis Knusper Flakes Dr. Oetkera




przepisy

