Jarzębina
Będąc niedawno w sklepie zauważyłem małe słoiczki z czymś jasnoczerwonym w środku. Patrzę, a to konfitura z jarzębiny. Nigdy wcześniej, zdaję się, nie jadłem, więc kupiłem. I... bardzo dobra, polecam jako zamiennik borówek czy żurawiny do mięs i serów.
PS. Poszperałem trochę w necie żeby zobaczyć jakie właściwości odżywcze ma jarzębina. Okazuje się, że ma dużo witaminy C i A, cukru, soli mineralnych i sorbitu (cokolwiek to jest). Stosowana jest jako lek moczopędny, pomaga przy kamicach ,nieżytach żołądka i kłopotach z wątrobą. Trochę mrożącą informacją jest wiadomość, że zawiera trujący kwas parasorbitowy mogący uszkodzić układ moczowy. ( UWAGA: nie jeść jarzębiny na surowo!!!). Ale spokojnie, kwas ten rozpada się w wyższych i niższych temperaturach.
Więcej informacji tu: http://parda.w.interia.pl/067.html



przepisy

