Walentynkowe menu
Idą walentynki więc proponuję zaskoczyć ukochaną(go) włąsnoręcznie zrobioną kolacją przy świecach lub, jeśli nie da się zaskoczyć, zrobieniem jej wspólnie - to naprawdę dużo frajdy. Co proponuję? Cóż innego można polecić w taki wieczór jeśli nie włoską kuchnię i deser przy lampce wina.
Proponuję więc, najbardziej chyba włoski z włoskich makaronów:
makaron z pesto (kliknij link żeby zobaczyć przepis).
To wyśmienita szybka i łatwa w przygotowaniu potrawa (zróbcie pesto sami - jest o niebo lepsze niż to kupowane w supermarketach) z ugotowaniem makaronu też chyba kłopotu mieć nie będziecie :) ). Najlepiej smakuje zaraz po przygotowaniu z kieliszkiem czerwonego półwytrawnego wina.
A po jedzeniu warto przygotować deser. Jeśli Wy i Wasze Walentynki lubicie bardzo bardzo słodkie desery (no w końcu to taki dzień) to proponuję:
a jeśli nie chcecie kompletnie się zasłodzić :) lub za wszelką cenę 'pozostać we Włoszech' to zróbcie:
,do którego wyśmienicie pasuje kieliszek amaretto lub lampka czerwonego wina.
Przyjemnych Walentynek dla Was i Waszych Walentynek - bawcie się dobrze i zjedzcie coś :)
PS. Jeśli pogoda będzie taka jak dziś (u mnie mróz trzaska) to warto się rozgrzać przed jedzeniem lub gotowaniem. Tu znajdziecie przepis na grzane wino a jeśli macie za mało lat :) lub nie lubicie alkoholu to znakomicie rozgrzewa herbata z imbirem (uwaga imbir to afrodyzjak)



przepisy


