Polewka piwna
Którz z nas, czytając "Pana Tadeusza" nie zastanawiał się nad staropolskimi smakami i obyczajami? Mi na wyobraźnię zawsze działała polewka piwna. Przez długie lata nie dane mi było zakosztowac tej rozkoszy podniebienia :) do czasu, kiedy Robert Makłowicz w swoich "Podróżach kulinarnych" nie zabrał się za to wiekopomne dzieło. Zrobiłam raz, drugi i trzeci... Zasmakowało. I dziś prezentuję Wam polewkę piwną jako propozycję na festiwal Gotujemy po polsku!
Składniki na sporą czeradkę
- 3 litry jasnego piwa
- 1 litr wody
- 4 goździki
- 1 laska (5 cm) kory cynamonowej
- 4 żółtka
- 100 gram cukru
- 500 gram tłustego twarogu
Wodę z piwem i korzeniami zagotowujemy. Kiedy płyny się gotują, ucieramy żółtka z cukrem na puszystą masę. Odejmujemy z garnka chochelkę płynu, chwilke studzimy i wlewamy do zółtek z cukrem energicznie mieszając, żeby się nie ścieły. Całość przelewamy do piwa z wodą i korzeniami, cały czas mieszamy - zupa ma być gęsta, a nie ścięta. Twaróg kroimy w kostkę, rozkładamy na talerze, zalewamy naszą zupa i gotowe! Na moim zdjęciu nie widac twarogu, bo zasypałam go cynamonem...
Smacznego!






przepisy




