Deser z serduszkami na winie
Deser ten darzę dużym sentymentem, bo po raz pierwszy przygotowaliśmy go po ślubie, czyli już prawie 8 lat temu. Foremkę w kształcie serduszka mąż zrobił sam i nie mam zamiaru zamieniać jej na żadną inną. Ostatnio jakoś zaniedbaliśmy przygotowywanie deserów, chociaż mamy jeszcze kilka wypróbowanych przepisów. Z okazji wczorajszych Walentynek postanowiłam sobie przypomnieć smak tych pysznych serduszek na winie :)Deser składa się z lekkiej, puszystej, słodkiej pianki i lekko kwaskowych serduszek. Całość świetnie ze sobą współgra i tworzy doskonały deser dla dorosłych.

Składniki:
- 200 ml czerwonego półsłodkiego wina
- 200 ml wody
- 1 opakowanie galaretki o smaku wiśniowym
- 200 ml śmietany kremówki
- 1 łyżka cukru pudru
Wodę zagotować z winem, zestawić z ognia, wsypać galaretkę i mieszać do jej rozpuszczenia. Wylać do płaskiego naczynia i odstawić w zimne miejsce żeby stężała. Następnie metalową foremką wyciąć 12 serduszek.
Pozostałą galaretkę przełożyć ponownie do garnka, rozpuścić, przestudzić i wstawić na chwilę do lodówki. Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać łyżkę cukru. Tężejącą galaretkę dodawać porcjami do śmietany, nadal ubijając. Deser przełożyć do czterech pucharków, udekorować serduszkami od razu, lub poczekać aż desr trochę stężeje, żeby serduszka nie wpadły do środka. Schłodzić w lodówce.
Deser zrobiłam z dodatkiem wina półwytrawnego wina, bo akurat takie miałam w domu. Aby deser nie był zbyt mało słodki, do ubijanej śmietany dodałam dwie łyżki cukru zamiast jednej. Z podanych składników wyszły mi tylko trzy porcje, ale to pewnie wina za dużych szklanek, ale pucharków do desrów nie posiadam.




przepisy


