Biscotti
Przepis ten nadawałby się na Orzechowy Weekend z całą pewnością. Niestety: na skutek zawirowań czasoprzestrzennych, przebywania w 27 wymiarach jednocześnie biscotti zrobiłam dopiero wczoraj. Wykorzystałam przy tym przepis Bakerlady . Są takie jak je opisywała: chrupiące, lekko ciagnące. Bajeczne do gorzkiej kawy.
Składniki:
- 1 szklanka mąki
- płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta sody
- 1 jajko
- 1/2 szklanki cukru (dałam demerarę)
- łyżki amaretto
- 1/2 szklanki rodzynek
- 1/2 szklanki orzechów włoskich
Utrzeć jajko z cukrem, aż masa będzie biała, wlewamy amaretto, makę zmieszaną z proszkiem i sodą, a na sam koniec bakalie. Wszystko mieszamy. Wykładamy blachę papierem do pieczenia, formujemy na niej prostokąt o wymiarach 25x10x2. Pieczemy ok. 20 minut w 180 stopniach. Następnie wyjmujemy z piekarnika, lekko studzim i kroimy na dość grube kromeczki, które wkładamyponownie do piekarnika i podpiekamy jeszcze po minutce lub dwóch z każdej ze stron.
Smacznego!





przepisy


