Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Mąż ma ostatnio "fazę" na orientalne jedzenie: hinduskie, koreańskie... I zrobiło mi się mnóstwo zaległych wpisów, a folder ze zdjęciami pęka w szwach... Także nie ma co, trzeba się wziąć w garść i reaktywować blog! :) Na pierwszy rzut - mielone z imbirem, w sosie curry, czyli po mojemu-hindusku... ;)
Przepis na te szybkie klopsiki znalazlam we francuskiej ksiazce "Cuisine minceur", o ktorej wspominalam calkiem niedawno. Co prawda receptura zostala przeze mnie nieco zmodifikowana, ale mysle, ze same klopsiki nie stracily na swoim uroku.
Gotując dla rodziny, warto mieć w odwodzie takie potrawy, które w razie konieczności możemy zaserwować dzień po dniu, lub ugotować więcej na zapas i podać, kiedy akurat nie mamy czasu lub weny na gotowanie. Do takich potraw należą klopsiki, które przygotowuje się szybko, a podawać można je na wiele różnych sposobów.
Jedna z moich ulubionych potraw. Tak jak Garfield, mogłabym ją jeść na okrągło. Nie przeszkadza mi nawet to, jak bardzo kaloryczna ona jest. Przepisów na lasagne jest tyle, ile gotujących. Ten, który dziś podaję rodził się długo w mojej głowie i w dalszym ciągu pracuję nad jego udoskonaleniem.
Nie jest to jednak ten z przepisów, ktory zabiera pół dnia, o co to to to nie. Mimo to quiche, ktorą postanowiłam przygotować zajęła mnie na dłuższą chwilę.
Zamiast tradycyjnych mielonych można pobawić się trochę, dodać kapary,przypawę do gyrosa i wyjdą pyszne grillowane szaszłyki. Do nich sos czosnkowo-koperkowy z kiszonym ogórkiem i obiad gotowy.
Chcesz otrzymywać najnowsze przepisy na skrzynkę e-mail?
Załóż konto