Wino węgierski
Podobnie jak bez papryki, kuchnia węgierska nie istnieje bez wina. Wino w tym kraju jest dobre, tanie i jest go w bród. Kilka lat temu popijałem ten napój w okolicach Tokaju teraz miałem przyjemność kosztować win nadbalatońskich. O ile Tokaj ma bardzo charakterystyczny smak, który zawdzięcza produkcji z podsuszonych winogron - kto próbował choć raz to o tym wie - o tyle wina znad Balatonu są bardziej podobne do win z innych regionów. Możemy tu znaleźć Muscat'y, Riesling'i, Chardonnay'e i Cabernet'y ale też odmiany nie występujące gdzie indziej np: Szürkebarát (szary mnich) lub Juhfark (przynajmniej mi nie wiadomo nic o występowaniu tych odmian gdzie indziej, być może występują pod inną nazwą tak jak np. węgierska Kadarka to bułgarska Gamza - jeśli ktoś jest świadom to proszę o info w komentarzach).
Region nadbalatoński dla miłośników wina charakteryzuje się jeszcze jedną przyjemną cechą. Zróżnicowanie terenu, powoduje, że w odległości kilku-kilkunastukilometrów możemy natrafić na różne odmiany i różne smakowo wina. I tak np. w rejonie Balatonfüred królują wina białe ( Italian Riesling, Chardonnay, Muscat ottonel, Rhenish Riesling, Rizlingszilváni, Szürkebarát, Juhfark, Sauvignon, Tramini i Zenit) ale już na półwyspie Tihany wina czerwone (Cabernet franc i sauvignon, Bluefrankish, Merlot i Zweigelt). Oddalone o kilkanaście kilometrów wzgórze Badacsony (Kéknyelű, Italian Riesling i Szürkebarát) to już inny region winny.
Jak należy próbować i kupować wino węgierskie.
Wino możemy kupić sobie oczywiście w sklepie lub w restauracji ale nieporównywalnie przyjemniej jest wybrać się gdzieś na wzgórze okalające Balaton i tam w piwniczce winnej popróbować wino prosto z beczki a potem, to które nam najbardziej smakuje, kupić albo butelkowane albo nalane do własnego baniaczka. Litr lanego wina w takiej piwniczce kosztuje ok. 4-5 złotych więc pić go można litrami zachowując dobry humor przez dzień cały :). Uwaga dla kierowców, na Węgrzech limit alkoholu we krwi kierowcy wynosi 0.0 promila, więc samochód zostawmy w spokoju.
Wyżej opisanych piwniczek nad Balatonem występuje mnóstwo, w niektórych można popróbować naprawdę dużej ilości win, przegryzając darmowym rogalikiem mającym zabić smak poprzedniej próbki. Już od samego próbowania wyjść z takiej piwniczki można w stanie euforycznym co wszystkim polecam serdecznie.
Pisząc o gatunkach winogron w poszczególnych regionach korzystałem z informacji zawartych na stronach : http://www.budapeszt.infinity.waw.pl



przepisy




