Tu też leń :)
Na Paście i Baście wspominałam o leniu, który zawładnął moją duszą i ciałem.
Wcale nie żartowałam. Leń jest i nie chce sobie pójść. Spodobało mu się i męczy mnie z wielką radością jak sądze, bo gdyby nie czerpał z tego jakiejś satysfakcji to by sobie poszedł. No nie?
A on jest i jest i jest. A ja przez niego nic nie robię, co najwyżej czasem sobie posiedzę a nie poleżę ;)
Ale jako, że już tego ogórasa do makaronu pociachałam i zostało mi się jego zacna połówka, to postanowiłam chwilę postać w kuchni. Nie za długo, kilka minut, bo przesadzać ze staniem nie można ;)
Wiosenny bulgur z pomidorem i ogórkiem
1 porcja
60 g kaszy bulgur
pół zielonego ogórka pokrojonego w kostkę
1 pomidor pokrojony w kostkę
zmiażdżony ząbek czosnku
posiekana świeża pietruszka, bazylia i mięta
posiekana skórka z ½ cytryny
łyżeczka soku z cytryny
sól i pieprz do smaku
200ml bulionu
łyżeczka oliwy
Bulgur zalać bulionem lub wrzątkiem i gotować ok. 15 minut- do wchłonięcia płynu.
W miseczce wymieszać sok i skórkę z cytryny, czosnek i oliwę. Dodać bulgur, warzywa i zioła. Wymieszać. Doprawić do smaku solą i pieprzem.




przepisy



