Toczą się kuleczki, toczą

Ech, na okrągło ktoś ma swoje święta, na okrągło dajemy prezenty:) Przyszedł czas i na mnie, ja na osłodę pewnej Małej zrobiłam kuleczki, które mam nadzieję zrobia miłą niespodziankę:P (liczba składników przeliczona jest na 5 sztuk z każdego rodzaju).
Na białe kuleczki potrzeba: pół paczki herbatników (5 dużych), 5 kostek białej czekolady, pół łyżki masła/śmietany, odrobina Malibu, chrupki Kangus (rodzynki, orzeszki i migdały), wiórki kokosowe --> ciasteczka utłuc na proszek i wymieszać z roztopioną czekoladą, Malibu i śmietaną/masłem, ulepić kuleczki, do środka wetknąć chrupkę i obtoczyć w wiórkach.
Na czarne kuleczki potrzeba: herbatniki (jak wyżej), 5 kostek gorzkiej/mlecznej czekolady, odrobina rumu, pół łyżki śmietany/masła, rodzynki lub orzechy, wiórki bądź kakao do obtoczenia --> robić jak białe:)
Na chrupki białe potrzeba: dwie łyżki płatków kukurydzianych, łyżkę rodzynek, 4 kostki białej czekolady --> czekoladę roztopić, wsypać płatki i rodzynki, wymieszać i formować zwarte górki.
Na chrupki czarne potrzeba: dwie łyżki chrupek Kangus (lub Waszych ulubionych), łyżka wiórków kokosowych, 4 kostki gorzkiej czekolady -->zrobić jak białe.
W razie, gdyby się nie kleily dodać odrobinę więcej masła lub śmietany. A gotowe kuleczki chłodzić w lodówce, aż będą twarde:) Potem ładnie zapakować i są gotowe do spełnienia swojej najważniejszej misji - osłodzić komuś jego święto:)




przepisy





