sprawdzam dzis pogode
i oczom nie wierze! dwa dni slonca! nasza kochana Wyspa ma zamiar nas rozpiescic przez dwa najblizsze dni!a potem pluje za siebie tfu tfu, stukam 3 razy w niemalowane, by nie zapeszyc! i mysle, ze jesli to prawda, jak milo bedzie spedzic ten czas poza domem, zwlaszcza, ze Facet ma wolne!
wystarczy juz chyba tego deszczu, nie? chociaz deszcz ma swoje plusy tez! jak tak dalej bedzie padac, moj maly omnibus zacznie czytac w wieku 3 lat!, poki co, alfabet juz zna! :-)
ale zeby mu nie wystawiac laurki, napisze, ze slynny bunt dwulatka nas nie omija! bywaja dni, zwlaszcza te sloneczne, ze kiedy w koncu wychodzi z czterech scian, szaleje niczym maly diabolek, ku rozpaczy Mamy, ktora nie ma pojecia czy plakac czy sie smiac, czy moze uciec na koniec swiata?? ;-)
ale wszystko da sie przejsc... wszystko da sie zjesc... a skoro mowa o jedzeniu to...

dzis deser dla fanow smakow kawowych, dla milosnikow tiramisu, wreszcie dla wielbicieli lodowych deserow, i to takich, do ktorych nie jest potrzebna maszynka do lodow!
zastanawialam sie czy Wam pokazac ten deser. prezentuje sie calkiem calkiem, ale... no wlasnie, zdecydowanie bardziej smakuje Facetowi niz mi (jednak wygrywa tradycyjne tiramisu!), choc z drugiej strony na upaly deser jak znalazl!
najwiekszy minus to ten, ze trzeba wyjac go wczesniej z zamrazarki, nawet do pol godziny, zanim zacznie sie jesc, a przeciez wiadomo, ze kiedy ma sie na talerzu kawalek czegos tak smacznie prezentujacego sie to... trudno sie oprzec! ;-))
//przepis lekko przeze mnie zmieniony stad, klik klik, ale odkrylam, ze z podobnego korzystala juz Majanka i Atinka!

lodowe tiramisu
(keksowka)
- 500g serka mascarpone
- 150ml smietanki kremowki (36%)
- 50g gorzkiej czekolady
- 200g podluznych biszkoptow
- 2 lyzki cukru pudru
- 8+6 lyzek likieru kawowego (uzylam Tia Maria)
- 5 lyzek kawy rozpuszczalnej
- kakao do posypania
czekolade drobno posiekac.
zaparzyc kawe w rondelku, rozpuszczajac 5 lyzek w 400ml goracej wody. wlac do niej 6 lyzek likieru kawowego i wymieszac. odstawic na chwile.
keksowke wylozyc folia spozywcza, tak, zeby znaczna czesc wystawala ponad brzegi (pozniej zakryje caly deser).
kremowke lekko ubic.
mascarpone zmiksowac z cukrem pudrem i likierem (8 lyzek). dodac kremowke i wymieszac delikatnie. wsypac pokrojona czekolade i wymieszac ostatni raz.
z biszkoptow odlozyc dwa, pozostale maczac w kawie i ukladac na dnie i po dluzszych bokach formy. polowe masy wylozyc do keksowki. umoczone w kawie dwa pozostale biszkopty wcisnac w mase. nastepnie wylozyc reszte masy z miski. na wierzchu ulozyc reszte umoczonych biszkoptow.
udekorowac przesianym przez sitko kakao lub kawa rozpuszczalna.
zawinac wystajaca folia i wlozyc do zamrazarki na minimum 4h.
po wyjeciu z zamrazarki wyjac deser odwracajac keksowke do gory dnem. odwinac folie. pokroic w plastry (nadaje sie tylko ostry noz!), czekac, az deser nieco sie rozmrozi i... jesc.
rok temu:
sernikobrownies z malinami i biala czekolada





przepisy




