Pomaranczowe risotto
Orzechowy Tydzien trwa i ...trwa......i oto druga czesc wczorajszego wpisu.
Jamie Oliver nazywa to danie winter cosy i ja, ogromna wielbicielka wszelkich risotto, przyznaje mu calkowita racje. Smakowo i wizualnie to najlepsze risotto, ktore kiedykolwiek jadlam, a moglabym sie pochwalic calkiem dluga lista. Jak slusznie Jamie podkresla, w krotkim wstepie do przepisu, nalezy je robic wtedy, gdy przychodzi sezon na skladniki, aby moc sie cieszyc pelnia aromatu i smaku. Zapraszam wiec na risotto z pieczona dynia, szalwia, slodkimi kasztanami i pancetta. "It's so damn good!"

Pomaranczowe risotto Jamiego O.
500g vialone nano lub carnaroli
1.5 litra dobrego wywaru z kurczaka
60g masla
3 lyzki oliwy z oliwek
1 duza cebula, drobno posiekana
3 zabki czosnku, drobno posiekane
3 laski selera naciowego, pokrojone na male kawalki
2 kieliszki wytrawnego bialego Martini
sol i pieprz
1 duzy butternut squash lun inna ulubiona dynia
1 lyzka nasiona kolendry
1 duza sucha papryczka chilli, pokruszona
sol
pieprz
20 cieniutkich plasterkow pancetty
200g pieczonych slodkich kasztanow
10 lisci szalwi
parmezan
Najpierw przygotowam dynie. Piec rozgrzalam do 200C. Dnie pokroilam na cztery czesci wzdluz, wyjelam nasiona i przelozylam je do miseczki. Dynie ulozylam na blasze. W mozdzierzu utluklam z grubsza kolendre, chilli, nasiona pieprzu i sol Maldon. Mieszanka posypalam cwiartki dyni i skorpilam je oliwa z oliwek. Blache wsunelam do pieca i pieklam 40 minut. Wyjelam i na uieczonej dyni ulozylam plasterki pancetty. Wsunelam z powrotem do pieca na 10 minut. W tym czasie wymieszalam nasiona dyni, kasztany i liscie szalwiz oliwa , sola i pieprzem. Znowe wyjelam dynie z pieca i tym razme na plasterka zbrazowialej pancetty wylozylam przygotowany mix Pieklam 10 minut, az boczek stal sie apetyczne chrupiacy. Delikatnie usunelam topping z dyni. Potem czesc miazszu dyni pokroilam w gruba kostke, reszte pogniotlam widelcem. Odstawilam.
W tym czasie zrobilam risotto, do rondla wlalam wywar drobiowy, dodalam duza szczypte soli i ustawialm na ogniu. Gdy byl juz goracy, zmniejszylam ogien do minimum i zostawilam pod przykryciem. W garnku rozgrzalam maslo z oliwa, dodalam cebule, czosnek, seler naciowy i smazylam na wolnym ogniu ok 15 minut, az warzywa zmiekly bez zbrazowienia. Nastepnie zwiekszylam ogien i wsypalam ryz, dobrze wymieszalam. Gdy ziarenka staly sie szkliste, wlalam wermut i mieszajac nadal gotowalam. Gdy alkohol calkowicie wyparowal, zaczelam dodawac po lyzce goracego rosolu, za kazdym razem czekajac az plyn prawie calkowicie zostal zabsoroowany przez ryz. Zajmuje to ok.15-20 minut. Ziarenka maja byc al dente. Garnek zdjelam z ognia.
Przygotowana dynie polaczylam z gotowym risotto, dokladnie mieszajac dodalam starty parmezan. Garnek przykrylam pokrywka i zostawilam na 2 minuty.
Wylozylam na talerze, okraszajac ryz kawalkami chrupiacej pancetty, kasztanami, liscmi szalwi i pestakami dyni. Nie zapomnialam o dodatkowej porcji parmezanu :D
Mmmmm...po prostu palce lizac!
Przepis odrobine zmodyfikowalam. Smacznego zycze :D




przepisy

