ostatnio szukane:

masło olej rodzynki cebula
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
cudawianki Inne tego autora: kokosowe placuszki z ananasem 44 z 229 salatka z buraczkiem i feta
08/03/2010

pizza barbecue

marzenia sa po to, aby je spelniac...

pewna zlota rybka (w postaci Faceta ;-)) przyplynela wczoraj do mnie i obiecala spelnic trzy zyczenia z okazji Dnia Kobiet. hmmm... dobrze znalam mozliwosci tej rybki i wiekszosc moich marzen nie byla do spelnienia nawet dla niej ;-) wiec przeszukalam wlasna wyobraznie i znalazlam jedno przyziemne marzenie.

i uwierzcie mi lub nie, kocham Kruszynka, ale odkad sie urodzil oprocz dwoch wizyt u fryzjera z zegarkiem w reku i wiazanka przeklenstw, ze obcinanie wlosow powinno trwac krocej, do tej pory jeszcze (czyli przez 9 i pol miesiaca!) nie spedzilam trzech godzin sama ze soba. tak tak, dobrze rozumiecie... moje marzenie okazalo sie blahe, przez trzy godziny zamarzylo mi sie chodzenie po sklepach, w jakims celu czy bez, niewazne, byle by samej!

(Polka napisala to dzis tak ladnie: zycze sobie i Wam drogie Kobiety byscie zawsze znalazly czas dla siebie...)

Zdjęcie - pizza barbecue  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

rybka spelnila moje marzenie bez chwili zastanowienia i dzis mialam maly maraton zakupowy. hehehe... i niewazne, ze nie przynioslam do domu zadnego wiekszego trofeum oprocz nowej cukierniczki (stara zginela smiercia tragiczna rozbijajac sie o kuchenna posadzke) i pewnej czesci bielizny (o czym nie bede Wam tu sie dluzej rozpisywac ;-)).

pierwsza godzina sam na sam byla niesamowita. bez pospiechu, bez szukania smoczka wokol wozka, gdzie by go wyplul Kruszynek?, bez spojrzen Faceta pt. czy ty aby na pewno chcesz kupic te sukienke??... druga godzina okazala sie juz meczaca dla moich nog i pojawilo sie zniecierpliwienie, czemu wlasnie kiedy mam ochote na zakupy, w sklepach nie ma nic ciekawego?? (to chyba normalne w moim przypadku, nie powinnam sie dziwic ;-)). a trzeciej nie bylo, gdyz steskniona za Kruszynkiem i wiesciami co porabiaja moi chlopcy, wrocilam do domu... :-)

a w domu... spelnily sie moje pozostale dwa zyczenia. w butelce (bo wszystkie wazony oprocz cukierniczek jakims nieszczesciem tluka sie w naszym domu!) pachnial pierwszy w tym roku bukiet tulipanow (taka juz chyba stala sie tradycja, ze Facet wlasnie z okazji Dnia Kobiet rozpoczyna sezon tulipanow), a na stole pojawila sie pizza. zupelne przeciwienstwo kobiecych lekkich salatek, czy czekoladowych slodkosci, jakie moglyby sie kojarzyc z Dniem Kobiet. pizza typowo meska. z duza iloscia zoltego ciagnacego sie sera oraz kurczakiem skapanym w sosie barbecue.

przepis jest wariacja na temat kilku przepisow z internetu.

Zdjęcie - pizza barbecue  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

pizza barbecue
(forma 25cmx35cm):

placek na pizze (z ulubionego przepisu)
2 piersi z kurczaka
mala czerwona cebula
kawalek zoltego sera (edam)
kulka mozarelli

na sos barbecue:
2 zabki czosnku
1 mala cebula
200g koncentratu pomidorowego
sok z cytryny do smaku
100ml wody
2 lyzeczki brazowego cukru
odrobina sosu sojowego
odrobina musztardy
pieprz, pieprz cayenne
olej do smazenia

ponadto:
olej do smazenia kurczaka

zrobic sos: cebule oraz czosnek pokroic w drobna kosteczke. zeszklic na odrobinie oleju. przelozyc do rondelka. wlozyc tam koncentrat, wlac wode. dodac pozostale skladniki i dusic pod przykryciem okolo 20 minut. doprawic do smaku pieprzem czarnym i cayenne.
piersi kurzece pokroic w drobna kostke. przesmazyc na patelni na oleju. odsaczyc na papierowym reczniku. wymieszac z kilkoma lyzeczkami sosu i odstawic do lodowki na czas zrobienia ciasta na pizze.
ciasto posmarowac pozostala czescia sosu. posypac startym zoltym serem oraz mozarella. polozyc kawalki kurczaka oraz krazki czerwonej cebuli.
zapiekac w piekarniku odpowiednia ilosc czasu do wyrosniecia ciasta i roztopienia sie sera.


a tak przy okazji zycze Wam Kochane, aby nie tylko w tym szczegolnym Dniu w roku spelnialy sie Wasze marzenia!