Piernik
Przepis pochodzi z książki siostry Anastazji, która zapewne większość z was zna. Jeszcze nigdy nie zawiodłam się na żadnym z jej przepisów, a więc wiedziałam, że i piernik na pewno się uda :)
A wyszedł bardzo mięciutki i bardzo smaczny. Po ostudzeniu wierzch oblałam tabliczką czekolady i pokroiłam na kwadraty...pycha! Niestety zdjęcie wyszło kiepskie..było już bardzo późno, a nie mam czasu, aby zrobić nowe, więc niech już będzie.
Mimo wszystko piernik jest wspaniały i prosty do zrobienia.
Jestem przekonana, że nie będziecie mieć z nim żadnych problemów :)

Składniki:
- 3 jajka
- 1 i 1/2 szklanki cukru (dałam odrobinę mniej)
- 3 szklanki mąki pszennej
- 20 dag płynnego miodu
- 1 szklanki kwaśnej śmietany
- 2 łyżki zimnej wody
- 20 dag margaryny (dałam masła)
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- przyprawa do piernika (dałam 3 płaskie łyżki)
- 1 łyżka kakao
Margarynę ucierać z cukrem, dodając żółtka, miód, wodę, śmietanę, mąkę zmieszaną z sodą, kakao i przyprawą do piernika.
Z białek ubić pianę i delikatnie za pomocą łopatki wymieszać z ciastem.
Włożyć do foremki.
Piec w 150 -160*C przez około 40 -60 minut.
Smacznego!




przepisy


